Prezydent pod presją, by nie blokował Lizbony

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 czerwca 2009, 07:22
Czy prezydent może podpisać traktat lizboński, nie czekając na wynik referendum w Irlandii? Według ustaleń "Dziennika" to mało prawdopodobne. Ale "wśród polityków bliskich prezydentowi są tacy, którzy namawiają go, by zrobił to szybko"- zdradza współpracownik Lecha Kaczyńskiego.

Nasz rozmówca przyznaje, że od dwóch tygodni prezydent dopuszcza sytuację, w której nie czeka z podpisem na irlandzkie referendum. Dlaczego mógłby zmienić zdanie? Od kilku miesięcy powtarzał, że nie złoży podpisu, dopóki Irlandczycy nie poprą traktatu. "Ale to był argument na zewnątrz" - przyznaje współpracownik głowy państwa. I opowiada o jednym ze spotkań w Pałacu Prezydenckim kilka miesięcy temu.

U prezydenta grono polityków PiS rozmawiało wówczas o traktacie. "Prezydent przyznał, że zwleka z podpisem nie ze względu na Irlandię, ale przez wybory europejskie" - opowiada rozmówca "Dziennika". I dodaje, że obawiał się, że sukces znów odniesie jakieś skrajne ugrupowanie, jak LPR w 2004 r.

W eurowyborach okazało się, że listy na prawo od PiS poniosły klęskę. "Wówczas kilku bliskich mu polityków zaczęło argumentować, by już podpisał traktat" - przyznaje prezydencki minister. Tę zmianę nastawienia prezydenta odnotował natychmiast rząd. Ale na krótko. "To krok w przód i dwa w tył. Jak tylko się pojawiły dobre sygnały, to od razu odezwali się jego ludzie, że przyspieszenia podpisu nie będzie" - utyskuje rozmówca "Dziennika" z rządu? Jeden z prezydenckich ministrów wyjaśnia, że otoczenie Lecha Kaczyńskiego jest podzielone. "Walka jest gorąca, a prezydent wciąż się waha i pewnie to miał na myśli w czwartkowy wieczór" - przyznaje. Chodzi o słowa prezydenta, że jest gotów rozmawiać o podpisie pod traktatem.

Więcej - w poniedziałkowym "Dzienniku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj