Rosyjski miliarder zdefraudował 140 mln rubli

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 czerwca 2009, 16:22
Moskwa
Moskwa. Fot. Bloomberg/DGP
Rosyjski miliarder i krytyk Kremla Boris Bieriezowski, mieszkający od lat w Wielkiej Brytanii, został uznany w czwartek przez moskiewski sąd za winnego defraudacji 140 mln rubli (3,21 mln euro) - podały rosyjskie media.

Wyrok w procesie, toczącym się zaocznie, zapadnie prawdopodobnie w piątek. Prokuratura zażądała dla Bieriezowskiego kary 15 lat więzienia. Bieriezowski zawarł w 1994 roku umowę z producentami samochodów Awtowaz (Łady) i Łogowaz, przewidującą dostarczenie tej ostatniej firmie 20 tys. samochodów. Prokuratura zarzuciła mu i jego wspólnikom przywłaszczenie sobie pieniędzy pochodzących ze sprzedaży tych samochodów.

W innej sprawie Bieriezowski został skazany w 2007 r. przez sąd rosyjski na 6 lat więzienia za defraudację ponad 214 mln rubli (4,9 mln euro) należących do rosyjskich linii lotniczych Aerofłot. Moskwa wielokrotnie występowała o ekstradycję Bieriezowskiego, który blisko współpracował z byłym prezydentem Borysem Jelcynem i zrobił fortunę na kontrowersyjnej prywatyzacji z lat 90. Londyn odrzuca te żądania. W 2003 r. Bieriezowski dostał w Wielkiej Brytanii azyl.

Rosja wszczęła przeciwko Bieriezowskiemu w sumie 11 spraw, zarzucając mu m.in. "próbę zamachu stanu" po serii wywiadów, w których zapowiadał upadek reżimu Władimira Putina.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj