Białoruś chce strefy wolnego handlu z UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 czerwca 2009, 11:31
Białoruś chce stworzyć w ciągu trzech-czterech lat strefę wolnego handlu z Unią Europejską - oświadczył w piątek wicepremier Białorusi Uładzimir Siemaszko.

"Największym osiągnięciem byłoby stworzenie strefy wolnego handlu - powiedział Siemaszko, przedstawiając w parlamencie raport o działalności rządu. - Jeśli będziemy posuwać się do przodu w normalny sposób, stworzymy taką strefę w ciągu trzech do czterech lat".

Wicepremier dodał, że przystąpienie Rosji, Kazachstanu i Białorusi - które stworzyły unię celną - do Światowej Organizacji Handlu (WTO) może zająć co najmniej 10-12 lat.

Dyrektor generalny WTO Pascal Lamy powiedział w tym tygodniu, że nie jest jasne, czy wspólne wejście tych państw do tej organizacji będzie możliwe.

Siemaszko dodał, że Białoruś dostanie od Rosji pożyczkę wysokości 9 mld dolarów na budowę elektrowni atomowej. Jak powiedział, premier Rosji Władimir Putin "potwierdził w liście" wolę przyznania "kredytu państwowego wysokości 9 mld dolarów w latach 2010-2018 na budowę elektrowni atomowej".

Białoruś jest uważana za sojusznika Rosji, ale stosunki między obu państwami są w ostatnim czasie napięte z powodu przystąpienia Mińska do unijnego Partnerstwa Wschodniego.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj