"Jeśli będzie to zgodne z prawem, to wpłacimy pieniądze do budżetu. Jeżeli chodzi o rezerwę, to jej poziom zależy od ryzyka walutowego związanego ze zmiennością naszej waluty" - powiedział Skrzypek w wywiadzie dla "Dziennika".

Należy jednak pamiętać, że mówienie o wyniku finansowym banku centralnego jest przedwczesne. Prezes przypomniał, że jaki będzie jego poziom okaże się dopiero po 31 grudnia.

"Jest to zależne nie tylko od aktywności i działań NBP, zarządzanie aktywami jest bardzo dobre, a przede wszystkim zależy to od kursu. My nie możemy w tej chwili przewidywać wyniku za rok 2009" - przypomniał prezes NBP.

Kolejną ważną kwestią, która uniemożliwia oszacowanie dziś poziomu zysku NBP jest zasada, że bank centralny nie wypowiada się na temat przyszłego kursu walutowego. Zdaniem Skrzypka, musi przyjmować neutralne komunikaty i właśnie taki komunikat został zaprezentowany.

Niemniej prezes przypomina, że w przeszłości podejmowano już próby nacisku na niezależny bank centralny i nigdy nie było to korzystne dla gospodarki i wizerunku Polski.

"NBP ma złe doświadczenia z próbą sięgania do jego kasy przez różnych polityków. Niemniej jednak jeszcze raz pragnę podkreślić - jeżeli pozwolą na to uregulowania formalno-prawne, NBP przekaże cały możliwy do przekazania zysk do budżetu" - podsumował Skrzypek, dodając, że oczekuje obecnie spotkania z premierem w tej sprawie.

W czwartek po spotkaniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim premier Donald Tusk zapowiedział, że będzie przekonywał bank centralny do wpłacenia zysku za 2009 r., który oszacował na ponad 10 mld zł, do budżetu państwa. Wieczorem komunikat wspierający oczekiwania premiera wydał resort finansów, szacując tegoroczny zysk NBP na kilkanaście miliardów złotych.

NBP poinformował natomiast wczoraj w komunikacie, że plan finansowy banku centralnego zakłada, że w 2009 roku jego wynik finansowy ukształtuje się na poziomie zerowym, co oznacza brak wpłaty z zysku do budżetu państwa. W 2008 r. bilans NBP był zerowy, wobec 12,4 mld zł straty w 2007 r. i 2,6-mld zł zysku w 2006 r.