Przeceny w Europie i w Warszawie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lipca 2009, 10:00
Europa szybko dołączyła do przecen w Azji. Powody niemal identyczne. Inwestorzy nerwowo zreagowali na wypowiedż skretarza skabru USA Timothy Geitnerra, który stwierdził, że amerykańska gospodarka nadal ma przed sobą “ogromne wyzwania”.

Wiodące indeksy na naszym kontynencie rozpoczęły handel od spadków. Brytyjski FTSE 100 stracił na “dzień dobry” 0,56 proc., francuski CAC 40 – 0,55 proc., a niemiecki DAX potaniał jeszcze więcej, o 0,82 proc.

Spadkom firm surowcowych przewodził koncern wydobywczy Rio Tinto Group, który w Londynie potaniał drugi dzień z rzędu. Brit Insurance Holdings Plc ześlizgnął się o 2.5 proc., po tym jak Keefe, Bruyette & Woods obniżyły rekomendacje europejskich agencji nieruchomości i ubezpieczycieli do pozycji „negatywnej”.

Natomiast Royal Electronics wzbogacił 5,2 proc. w reakcji na niespodziewane zyski holenderskiego producenta elektroniki użytkowej.

Warszawa nie wypadła z europejskiego szeregu, tradycyjnie przeceniała więcej niż partnerzy z zachodniej części kontynentu, WIG 20 na otwarciu stracił 0,3 proc. i zszedł do poziomu 1773,75 pkt . WIG spadł o 0,73 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj