Grabarczyk nadal ministrem infrastruktury

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lipca 2009, 18:37
Sejm nie zgodził się w piątek na odwołanie Cezarego Grabarczyka z funkcji ministra infrastruktury.

Wniosek PiS o wotum nieufności dla Grabarczyka poparło 178 posłów, a większość konieczna do odwołania ministra wynosiła minimum 231 głosów. Przeciwko wnioskowi głosowało 232 posłów, od głosu wstrzymało się 13.

Zarzuty polityków PiS wobec Grabarczyka dotyczył m.in. ciągłych zmian w planie budowy dróg ekspresowych i autostrad. Zdaniem PiS, minister drastycznie ogranicza liczbę kilometrów zaplanowanych do budowy dróg. We wniosku o odwołanie ministra posłowie argumentowali, że do 2012 roku ma powstać 1136 km autostrad i dróg ekspresowych, co stanowi 36 proc. tego, co założył poprzedni rząd.

Krzysztof Tchórzewski (PiS) przekonywał podczas piątkowej debaty w Sejmie, że minister infrastruktury nie ma spójnej koncepcji dotyczącej budowy dróg i autostrad. Dodał, że minister utracił zdolność do kierowania resortem i podległymi mu instytucjami. Z kolei Grabarczyk, odpierając zarzuty, mówił, że ogłoszone już w tym roku przetargi pozwolą na wybudowanie 608 km autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic; na kolejne 400 km przetargi będą ogłoszone do końca roku, co da łącznie ponad 1 tys. km.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj