Bułgarzy oskarżeni o kradzież danych z polskich bankomatów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lipca 2009, 14:12
Dwaj obywatele Bułgarii odpowiedzą za przejmowanie danych z bankomatu jednego z krakowskich banków. Krakowska prokuratura skierowała do sądu przeciwko nim akt oskarżenia - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Piotr Kosmaty.

29-letniego Pavla T. i 31-letniego Andreja N. oskarżono o przygotowania do produkcji podrobionych kart płatniczych i bankomatowych oraz nielegalne uzyskiwanie informacji przez przełamywanie elektronicznych i magnetycznych zabezpieczeń.

Obaj Bułgarzy przyjechali do Krakowa na początku roku. 25 stycznia w bankomacie przy ul. Szewskiej zamontowali listwę z układem scalonym i tzw. nakładkę, służące do pobierania wszelkich możliwych danych klientów, łącznie z kodami PIN, z kart bankomatowych.

Urządzenia były podłączone do laptopa za pomocą dwóch skomplikowanych programów komputerowych. Jednym z nich było oprogramowanie kryptograficzne PGP, drugim - program służący do odczytu danych z zewnętrznych urządzeń. Sam laptop zaś bezpośrednio był podłączony do komputera-matki w Bułgarii, gdzie przesyłane dane były wykorzystywane do produkcji kart bankomatowych.

Podejrzanych osobników przy bankomacie zauważył pracownik banku, który zawiadomił policję. Bankomat został zablokowany, policja obserwowała urządzenie i zatrzymała podejrzanych, którzy po kilku godzinach chcieli sprawdzić jego stan. Jak się okazało, w tym czasie z bankomatu usiłowały skorzystać 32 osoby.

U zatrzymanych mężczyzn zabezpieczono kilka telefonów komórkowych, którymi dysponowali, i sprzęt komputerowy. Jak się okazało, laptop był zabezpieczony skomplikowanym algorytmem kryptograficznym. "Po żmudnej pracy informatyka śledczego udało nam się złamać ten algorytm i dotrzeć do danych tego komputera. Było w nim szereg danych dotyczących różnych banków na terenie Polski, które miały być wykorzystane w Bułgarii do produkcji kart płatniczych i bankomatowych" - powiedział prok. Kosmaty.

Obaj podejrzani przyznali się do winy i wyjaśnili mechanizm przestępstwa. Wyrazili także chęć dobrowolnego poddania się karze i złożyli wnioski o wydanie wyroku bez przeprowadzania przewodu sądowego. Prokuratura zaakceptowała proponowaną przez nich karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat i po 11 tys. zł grzywny. Wnioski w tej sprawie przekazano z aktem oskarżenia do sądu.

W osobnym postępowaniu prokuratura bada sprawę ich wspólnika. Krakowska policja przestrzega osoby korzystające z bankomatów o dokładne sprawdzanie, czy nie ma na nich podejrzanych urządzeń. Przestępstwo przejmowania danych przez grupy przestępcze jest ostatnio częste w Krakowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj