Letnie emocje na parkiecie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 sierpnia 2009, 18:22
Letnia aura powinna sprzyjać dość spokojnemu handlu na parkiecie, jednak ostatnie sesje nagminnie zaprzeczają takiemu scenariuszowi. Byki zażarcie ścierają się z niedźwiedziami na relatywnie wysokich poziomach indeksów, jednak kolejne odczyty makro dają coraz więcej pewności kupującym, że wciąż warto grać pod ożywienie gospodarcze.

Dzisiejszy dzień należał do banków centralnych, które decydowały o poziomie stóp procentowych. Zarówno w Eurolandzie, jak i Anglii do niespodzianek nie doszło i koszt pieniądza nie uległ zmianie. Jedynie na wyspach brytyjskich zwiększono (o 50 mld do 175 mld funtów) kwotę obligacji, którą Bank Anglii zamierza skupić. Również i ta decyzja zaskoczeniem nie była, ale stwierdzenie, że „recesja okazuje się głębsza niż myślano poprzednio” mogła wprowadzić nieco zamieszania.

Na naszym rynku ukazały się kolejne wyniki banków, które zaskoczyły niezmiernie pozytywnie. Mowa tutaj o BRE i Kredyt Banku. Pierwszy z nich miał co prawda stratę, ale analitycy prognozowali gorszy obraz sytuacji. To nie pierwsze dobre raporty i wydaje się, że nie ostatnie, ale szeroki rynek dość chłodnie przyjmuje niezłe wiadomości. Powodem takie odbioru jest jak zwykle sytuacja zewnętrzna, która ma większą siłę oddziaływania na inwestorów niż lokalne raporty.

Publikowane dane makroekonomiczne z Niemiec, czy USA były dzisiaj znakomite, co wspierało kupujących do tego stopnia, że WIG20 potrafił rosnąc o 2 proc., ale zwyżka pod koniec uległa wyraźnemu zmniejszeniu, co zdecydowanie psuje krótkoterminowy techniczny obraz. Wzrost o niecały procent pozostawia uczucie niedosytu szczególnie wtedy, gdy wiemy, iż liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych już piaty tydzień z rzędu utrzymuje się poniżej 600 tys., a zamówienia niemieckiego przemysłu kolejny już raz rosły, tym razem aż o 4,5 proc. Poziomy indeksów na zachodzie są jednak bardzo wysokie i korekta jest w tym wypadku czymś naturalnym.

Na rynku walutowym złoty traci i to w sposób, który dość luźno powiązany jest z sytuacja na parkietach, które przez dużą części dnia się zieleniły. Pojawiają się kolejne optymistyczne prognozy dla naszej waluty, tym razem HSBC pisze o poziomie 3,80 złotego za euro pod koniec roku, co powinno wspierać bazowy scenariusz dalszego umocnienia się złotego.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Xelion
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj