Zagraniczne gwiazdy dorabiają sobie w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 sierpnia 2009, 07:09
Na koncerty, których w tym roku było w Polsce rekordowo dużo, wydaliśmy ponad 200 milionów złotych. Zachodnie gwiazdy przyciąga do nas gwarancja, że można tu dobrze zarobić - pisze "Metro".

Madonna, U2, Radiohead... Jak wyliczył serwis Money.pl, tylko w ciągu tego lata odbyło się w Polsce już ok. 40 imprez z udziałem zachodnich gwiazd średniego i wielkiego kalibru, jak Nine Inch Nails, The Killers albo 50 Cent. Według szacunków dr Mirosława Pęczaka, dziennikarza "Polityki", socjologa kultury i badacza popkultury, który wykonuje podobne obliczenia, wszystkich imprez z zagranicznymi wykonawcami było w ciągu wakacyjnych miesięcy aż 80. "To dwukrotnie więcej niż w zeszłych latach" - ocenia Pęczak.

Skąd ten napływ gwiazd? "Coraz więcej zachodnich twórców uświadamia sobie, że może u nas nieźle zarobić" - mówi socjolog. Sebastian Gawłowski z portalu Money.pl, który przygotował raport, dodaje, że w połowie zeszłego roku, gdy artyści decydowali, gdzie wystąpią w lecie 2009, złotówka miała mocną pozycję: "To jest bardzo ważny argument za występem, bo powoduje, że wynagrodzenie po przeliczeniu na euro czy dolary może być dużo większe" - zaznacza.

O tym dziś w publikacji gazety "Metro".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj