Czy Prezydent pomoże?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 września 2009, 18:39
Czwartkowa sesja dwukrotnie dawała bykom nadzieję, że jej rozstrzygnięcie będzie decydujące dla całych losów wrześniowych notowań. Ponieważ początek przebiegał zgodnie z atmosferą zewnętrzną, to WIG20 rozpoczął od 1 proc. spadku. Z czasem jednak sytuacja robiła się coraz lepsza i już w południe indeks znalazł się w rejonie neutralnym.

To był pierwszy sygnał sugerujący, że dalsza część dnia będzie obiecująca. Drugi raz optymizm pojawił się po amerykańskich danych, po których rynek przełamał dzienne maksima i żwawo ruszył w pobliże 2300 pkt. Nie udało się jednak ich osiągnąć, a co gorsze, początek handlu w Stanach i jednocześnie dane z rynku nieruchomości sprawiły, że nasz parkiet ponownie znalazł się na minusach. Ostateczny spadek sięga ledwo 0,6 proc., ale ponownie oddala nas od maksimów.

W kontekście spadków z ostatniej godziny na lidera przeceny wyrósł sektor surowcowy. Ponad 3 proc. spadki cen ropy i miedzi momentalnie znalazły odzwierciedlenie w notowaniach KGHM i LOTOSu, które traciły ponad 3 proc. Na szczęście dla kupujących względną siłę zachowały banki, co nie doprowadziło do większego cofnięcia.

Dzień był bogaty w publikacje marko, jednak tylko dwie miały realne przełożenie na rynki. Wpierw pozytywnie zaskoczyła mniejsza tygodniowa liczba bezrobotnych w Stanach, co pozwoliło bykom myśleć o dojściu do 2300 pkt., jednak publikowana w końcówce sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA nie sprostała oczekiwaniom i nie wzrosła piąty raz z rzędu, co uruchomiło przecenę na amerykańskich indeksach. Poranne odczyty indeksu IFO z Niemiec zupełnie nie wpłynęły na Europejczyków, ponieważ jego wielkość była zgodna z oczekiwaniami, ale warto zauważyć, że jednocześnie była też najwyższa od roku.

Dzisiejsze rozpoczęcie sesji w USA miało jeszcze jedne ciekawy element. Prezydent Lech Kaczyński będący z wizytą w Stanach uroczyście otwierał tamtejszy handel. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, że będzie to dobry dzień dla rynków, bo tam również spółki surowcowe są najsilniej przeceniane.

Niezależnie od piątkowych wydarzeń dzięki wtorkowym wzrostom zamkniemy tydzień wzrostem, choć brak wyjścia na nowe maksima przy jednoczesnym zejściu rynku poniżej 2150 pkt. urealni techniczny scenariusz podwójnego szczytu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: A-Z Finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj