Fatalny pomysł Tele2 z łotewskim meteorytem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 października 2009, 11:42
Wyszukany zabieg reklamowy autorstwa szwedzkiego operatora telefonii komórkowej, który dotyczył zmyślonego uderzenia meteoru na łotewskie łąki, dostarcza najnowszego przykładu na to, jak kampania marketingowa może przynieść skutki odwrotne od zamierzonych.

Tele2 obiecało wczoraj zwrócić bałtyckiej republice koszty wysłania oddziałów wojskowych i grupy uczonych dla zbadania 10-metrowego krateru, który pojawił się w pobliżu granicy z Estonią. W niedzielę okoliczni mieszkańcy informowali, że widać było smugę światła przecinającą niebo.

Firma mająca siedzibę w Sztokholmie przyznała, że na jej polecenie wykopano dziurę w ziemi i spalano w niej chemikalia, aby stworzyć wrażenie, że chodzi o dymiący krater po upadku meteorytu.

Wiadomość przykuła w poniedziałek uwagę światowych mediów, a łotewskie siły bezpieczeństwa otoczyły cały rejon kordonem dla przeprowadzenia testów radioaktywnych.

Rzecznik łotewskiego oddziału Tele2 powiedział, że wybieg miał na celu odwrócenie uwagi od kryzysu gospodarczego kraju i dostarczyć ludziom „twórczego i ekscytującego” tematu do rozmów.

Ale łotewski rząd, który walczy z najgłębszą recesją w Unii Europejskiej, wcale nie był skory do śmiechu i oświadczył, że w proteście zerwie swoje umowy z firmą.

„Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie zamierza robić interesów z firmą, która chce się wypromować naszym kosztem” – powiedziała Linda Murniece, szefowa resortu.

Uczeni szybko nabrali wątpliwości, kiedy zaczęli badać dół głęboki na 3 metry o symetrycznych kształtach, a cynikom wiele do zrozumienia dał fakt, że nad dymiącym kraterem, jak na poczekanie, od razu zjawiła się ekipa telewizyjna.

Pernilla Oldmark, rzeczniczka Tele2 w Sztokholmie oświadczyła, że blef miał zainicjować start przyszłej kampanii marketingowej. „Przesłanie stanie się wkrótce zrozumiałe, kiedy całe przedsięwzięcie wystartuje” – powiedziała ona przepraszając równocześnie za zamieszanie.

Minister Murniece oskarżyła Tele2 o zaaranżowanie „cynicznej farsy” na koszt Łotyszy, a policja poinformowała o wszczęciu formalnego śledztwa, które może zakończyć się postawieniem zarzutów natury kryminalnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj