Fabryka Samsunga może stanąć w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 listopada 2009, 03:00
Polska jest jednym z krajów branych pod uwagę jako lokalizacja nowej fabryki AGD Samsunga. Koreański producent może też kupić fabryki lodówek i pralek, które zamierza sprzedać Amica Wronki.

Samsung chce zdobyć pozycję czołowego gracza w segmencie AGD w Polsce. Tylko budowa nowej lub przejęcie istniejącej fabryki pozwoli, mu zdaniem ekspertów, zrealizować ten plan. W rozmowie z DGP Kyung Sik Choi, prezes Samsung Electronics Polska, potwierdził, że koncern rozważa uruchomienie fabryki w Europie Centralnej, a wśród lokalizacji rozpatrywana jest Polska oraz kraje z nią sąsiadujące.

Kandydat dla fabryk Amiki

Wiele też wskazuje na to, że Samsung jest azjatyckim koncernem wymienianym jako potencjalny inwestor, z którym rozmowy w sprawie sprzedaży własnych fabryk prowadzi Amica Wronki, jedna z największych krajowych firm w tej branży. Amica nie chce komentować sprawy do czasu sfinalizowania transakcji. Jacek Rutkowski, prezes spółki, wielokrotnie podkreślał, że ma to nastąpić do końca roku.

Polski rynek do zdobycia

Jeśli Samsung uruchomi produkcję w Polsce, będą to pierwsze zakłady tej firmy w naszym kraju. Szef Samsung Electronics Polska podkreśla, że posiadanie w regionie fabryki pozwoli obniżyć koszty transportu urządzeń, które dziś są importowane z Azji. Samsung już w przyszłym roku zamierza zostać liderem na polskim rynku lodówek. Według GFK Polonia Samsung ma dziś 6,4 proc. udziałów w tym rynku, co daje mu szóstą pozycję (Amica z udziałami na poziomie 9,3 proc. zajmuje czwarte miejsce). W rynku pralek w Polsce w 2010 roku koncern zamierza być trzeci. Chce też utrzymać dominującą pozycję w kuchenkach mikrofalowych.

Konkurenci uważają, że to bardzo ambitne plany, których bez własnego zaplecza produkcyjnego na pewno nie uda się zrealizować. Nawet przy dużych nakładach na reklamę i marketing. – Szczególnie że Samsung chce się wspiąć na wyżyny w krótkim okresie. Aby to uzyskać, przejęcie jednego z liderów rynku jest niezbędne – uważa Wojciech Konecki, dyrektor stowarzyszenia reprezentującego producentów AGD.

Jak zauważa Zygmunt Łopalewski z Indesit Company, własne fabryki w regionie zapewniają szybkie reagowanie na potrzeby rynku. – Przy imporcie urządzeń, zwłaszcza z Dalekiego Wschodu, od złożenia zamówienia do dostarczenia towaru mogą upłynąć nawet trzy miesiące – wyjaśnia Zygmunt Łopalewski.

Nowe idee, nowi pracownicy

Samsung jest dziś liderem na rynku telewizorów (drugim graczem jest inny koreański producent – LG). Zamierza walczyć o umocnienie pozycji na rynku telefonów komórkowych – chce dogonić Nokię. Do 2011 roku firma chce też wejść do grupy firm, które sprzedają najwięcej note- booków. W tym roku ma ich sprzedać 150 tys. sztuk, co da piąte miejsce na rynku.

W przyszłym roku w centrum rozwoju w Warszawie, gdzie dziś pracuje 450 osób, koncern chce zatrudnić kolejnych 150 inżynierów. Co roku Samsung inwestuje w nowe technologie 8–9 proc. globalnych przychodów (w tym roku sprzedaż sięgnie 1,3 mld dol.).

Na nowości stawia też konkurencja Samsunga. Przedstawiciele firm działających w Polsce zapewniają, że nie zamierzają z założonymi rękami czekać, aż Samsung odbierze im klientów. – Mimo kryzysu wprowadziliśmy w tym roku na rynek ponad 200 nowości – mówi Zygmunt Łopalewski z firmy Indesit.

i02_2009_220_166_004a_001_127132.jpg
Rynek RTV i AGD
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj