Hiszpanie ostro konkurują o polskich turystów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 listopada 2009, 03:00
Plaża
Plaża/ST
Nie tylko Egipcjanie zabiegają o to, by Polacy przyjeżdżali do nich na wakacje. W tym roku do ofensywy ruszyła Hiszpania.

Rząd Egiptu na promocję w Polsce wydaje 0,5 mln dol. rocznie. Efekt: w tym roku aż ponad 26 proc. Polaków wypoczywających za granicą wybrało Egipt. Teraz do ofensywy szykują się Hiszpanie, którzy dzięki programowi Europe Senior Tourism chcą przyciągnąć osoby między 55 i 75 rokiem życia. Wycieczka jest tańsza o 150 euro (620 zł) dla każdej osoby. Tygodniowe wakacje na Ibizie, Costa del Sol czy Majorce można spędzić za 343 euro (1428 zł).

Jak informują polskie biura podróży, które są partnerami w tym przedsięwzięciu, program cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że nie ma już wolnych miejsc w lutym i w marcu. – Negocjujemy przedłużenie udziału w programie. Będziemy oferować również terminy w kwietniu – mówi Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours.

Za przyjazdy Polskich turystów nagradzają też inne państwa. W krajach Afryki Północnej, w tym w Tunezji i w Maroko, biura podróży otrzymują od hotelarzy 5 dol. za każdego turystę z Polski. Powoli tę zasadę zaczynają stosować kurorty w Europie. W tym roku ruszyły też promocje, do których dorzucają się zagraniczne instytucje w Grecji, Turcji czy na Cyprze. Pokrywały one nawet do 50 proc. kosztów akcji reklamowych.

Szefowie biur podróży przyznają, że akcje promocyjne zwiększają ich obroty. Potwierdza to Itaka, która zorganizowała razem z zagranicznymi partnerami akcje reklamowe Portugalii, Wysp Kanaryjskich oraz Kenii. – W tym roku na Wyspy Kanaryjskie z naszego biura lata sześć samolotów. W zeszłym roku były cztery. Duża liczba wysyłanych osób przełożyła się na spadki cen o 25 proc. – mówi Piotr Henicz, członek zarządu Itaka.

Tydzień na Wyspach Kanaryjskich można spędzić w dobrym hotelu za 2 tys. zł od osoby. Ceny wycieczek do Portugalii spadły o 10 proc. Największe różnice, jak zauważa Piotr Henicz, są widoczne w przypadku wyjazdów do Kenii. Dziś można do niej pojechać za 3,5–4 tys. na tydzień. Kilka lat temu trzeba było wydać przynajmniej 7 tys. zł od osoby.

i02_2009_233_166_005b_001_135032.jpg
Najczęściej odwiedzane państwa
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj