Gliwicki Opel może ubiegać się o gwarancje i środki unijne

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 listopada 2009, 15:44
Gwarancje kredytowe oraz środki dla firm w ramach unijnego programu "Innowacyjna gospodarka" to formy publicznego wsparcia, o które może starać się gliwicka fabryka Opla, należąca do General Motors - uważa wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

W poniedziałek wicepremier odwiedził gliwicką fabrykę, gdzie m.in. spotkał się z przedstawicielami polskiego i europejskiego kierownictwa GM. Jak mówił, koncern skonkretyzował już swoje propozycje i plany dotyczące restrukturyzacji grupy w Europie. Będą one teraz konsultowane z rządami krajów, gdzie działa GM. "Jesteśmy zainteresowani tym, żeby znaleźć praktyczne sposoby współpracy, tak aby utrzymać możliwości - zgodnie z prawem europejskim - wsparcia tej inwestycji, by firma mogła się rozwijać" - powiedział dziennikarzom Pawlak, nawiązując do niedawnego rozpoczęcia w Gliwicach produkcji nowego modelu auta - opla astry IV.

Wicepremier uważa, że oczekiwania GM są zgodne z polskim i europejskim prawem, dostępne dla wszystkich firm. Chodzi m.in. o - jak powiedział - "gwarancje na część inwestycji". Byłyby to gwarancje kredytów zaciąganych przez GM w bankach komercyjnych. Pawlak podkreślił, że koncern ma zdolność do zaciągania takich kredytów. "GM w Gliwicach nie jest obciążone żadnymi zobowiązaniami, kredytami - może śmiało występować o finansowanie w bankach i przy częściowym zagwarantowaniu są szanse na to, by firma na takich komercyjnych warunkach była w stanie sfinansować rozwój i restrukturyzację" - wyjaśnił wicepremier, uznając, że gliwicki zakład ma dobrą pozycję do przekształceń w najbliższych latach.

Pawlak przypomniał, że na mocy obowiązujących regulacji, gwarancji kredytowych może udzielać firmom, w ramach stosownych programów, Bank Gospodarstwa Krajowego. Nie zdradził jednak, o jaką kwotę gwarancji mógłby zabiegać GM. "Zależy nam na tym, żeby wykorzystać te narzędzia. To może być także inspiracja dla innych firm, które mają trudności, żeby w sposób klarowny, otwarty przedstawiać swoje plany restrukturyzacyjne i też zabiegać o wsparcie" - uważa minister gospodarki.

Inne dostępne dla przedsiębiorstw źródło, z którego GM mógłby - zdaniem Pawlaka - pozyskać wsparcie - to unijny program "Innowacyjna gospodarka", z którego wspierane są innowacyjne przedsięwzięcia. "Wydaje się, że tu mamy do czynienia z częścią projektów, które spełniają wymogi programu operacyjnego +Innowacyjna gospodarka+" - uważa wicepremier. Pawlak przypomniał, że uruchomiony został również program, głównie dla przemysłu obronnego, realizowany przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Także on mógłby służyć firmom z innych branż.

Wicepremier wskazał, że firmy mogą korzystać także z rozwiązań pakietu antykryzysowego, nie robią tego jednak, bo niewiele firm znalazło się w aż tak trudnej sytuacji, by spełnić kryteria skorzystania z pakietu. "Z tego należy się cieszyć, bo nie było konieczności stosowania tych nadzwyczajnych rozwiązań, choć są one przygotowane" - skomentował Pawlak. Dodał, że w pierwszej kolejności należy wykorzystywać te rozwiązania, które są dostępne dla przedsiębiorstw także wtedy, kiedy kryzysu nie ma.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj