Stabilizacja na rynku walutowym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 grudnia 2009, 16:41
Joanna Pluta
Joanna Pluta/Forsal.pl
Po ostatnich dynamicznych ruchach na rynku walutowym, dzisiejsza sesja przyniosła stabilizację nastrojów. Jeszcze rano jednak notowania EUR/USD kontynuowały piątkowe spadki, schodząc pod poziom 1,4800.

Dalsza część dnia przebiegała pod znakiem konsolidacji wokół tej wartości. W piątek zniżka eurodolara miała związek z nasileniem się oczekiwań wśród inwestorów na szybszy niż zakładano początek zacieśniania polityki pieniężnej w USA po dobrych danych z tamtejszego rynku pracy. Nastąpiło wtedy chwilowe odwrócenie się dodatniej korelacji pomiędzy eurodolarem a nastrojami na rynku. Sentyment po danych poprawił się bowiem znacząco, kurs EUR/USD natomiast zniżkował aż o ponad 2 figury. Dziś jednak para ta podążała już za nastrojami na europejskich parkietach, których indeksy traciły od początku notowań – eurodolar spadł na otwarciu poniżej wspomnianego poziomu 1,4800.

Złoty natomiast nieprzerwanie pozostaje pod wpływem sentymentu inwestycyjnego – w czasie piątkowej sesji notowania krajowej waluty ciągnęły w górę dobre nastroje, jakie zapanowały na rynku po publikacji danych z USA. Dziś rano jednak trend ten nie był kontynuowany ze względu na spadki na parkietach Starego Kontynentu – kursy EUR/PLN i USD/PLN odbiły w górę, rosnąc o 3-5 groszy z wcześniejszych poziomów: 4,0400 i 2,7000. Po tym nastąpiła konsolidacja wokół wartości 2,7500 zł za dolara i 4,0700 zł za euro.

Dziś przed godz. 19.00 czasu warszawskiego rozpocznie się konferencja szefa Fed B. Bernanke, po której oczekuje się komentarza dotyczącego ostatnich danych z USA w odniesieniu do przyszłego kierunku polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych. Prawdopodobne jest, iż komunikat powtórzy dotychczasowe stanowisko Rezerwy Federalnej, iż stopy procentowe w USA pozostaną na obecnym niskim poziomie jeszcze przez jakiś czas.

Nie zaskoczył dzisiejszy komentarz prezesa ECB J.C. Trichet’a, zdaniem którego koszt pieniądza w strefie euro jest na odpowiednim poziomie. Po raz kolejny powtórzył on również, iż Stany Zjednoczone powinny prowadzić politykę silnego dolara, biorąc pod uwagę m.in. interesy partnerów gospodarczych USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj