Senat USA uchwalił kolejny pakiet pobudzenia gospodarki o wartości 17,6 mld dol.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 marca 2010, 18:52
Senat USA uchwalił ustawę o nowych posunięciach mających zachęcić pracodawców do zatrudniania pracowników i zmniejszyć bezrobocie przez publiczne inwestycje w rozbudowę infrastruktury. Zdaniem sceptyków, zyski zatrudnienia nie będą jednak wielkie.

Ustawę uchwalono zdecydowaną większością głosów - 68 przeciw 29 - co oznacza, że za głosowało także kilkunastu Republikanów. Pozostaje jeszcze formalność w postaci podpisu prezydenta Baracka Obamy. Na mocy ustawy pracodawcy zostaną zwolnieni do końca roku z płacenia podatków na fundusz emerytalny pracowników (Social Security), których w tym roku zatrudnią. Dotyczy to pracowników, którzy pozostawali bez pracy co najmniej dwa miesiące.

Dodatkowy kredyt podatkowy w wysokości 1000 dolarów pracodawcy otrzymają od każdego nowego pracownika, który pozostanie zatrudniony przez minimum 52 tygodnie (czyli przez rok). Ustawa ułatwia poza tym przedsiębiorstwom odpisy podatkowe od zakupów sprzętu. Ustawa ma kosztować budżet 17,6 miliarda dolarów. Część tej kwoty ma pójść także na inwestycje w budowę autostrad i kolei. Projekty rozwoju infrastruktury mają również pobudzić wzrost zatrudnienia.

Demokraci, z których inicjatywy doszło do uchwalenia ustawy, wychwalają ją jako kolejny krok do realizacji programu zmniejszenia bezrobocia. Jednak zdaniem ekspertów, najnowsza ustawa nie będzie miała większego wpływu na wzrost zatrudnienia. Według optymistycznych nawet przewidywań, ulgi podatkowe dla firm spowodują stworzenie najwyżej 250 000 nowych miejsc pracy. Tymczasem od początku recesji w grudniu 2007 r. gospodarka USA straciła ich aż 8,4 miliona.

Najnowszy pakiet stymulacyjny jest poza tym skromny w porównaniu z zeszłorocznym, wartości aż 862 miliardów dolarów. Uchwalenie w środę ustawy o ulgach podatkowych nastąpiło niejako w cieniu gorączkowych zabiegów Demokratów w Kongresie o przeforsowanie długo oczekiwanej reformy systemu opieki zdrowotnej. Przewidywałaby ona ubezpieczenie 30 milionów Amerykanów, którzy nie mają ubezpieczenia medycznego.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj