Talaga: Merkel topi euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 marca 2010, 09:59
Andrzej Talaga
Andrzej Talaga/Forsal.pl
Niemcy nie pomogą Grecji. Merkel obaliła pomysł swojego ministra finansów, by powołać Europejski Fundusz Walutowy. Kanclerz idzie za ludem. Sondaże pokazują, że obywatele Republiki Federalnej sami najchętniej wyszliby z euro.

Optymiści, którzy sądzili, że da się powstrzymać kryzys paroma miliardami, są w błędzie. Euro traci najtwardszych obrońców i staje się gatunkiem zagrożonym. Przegrywa z egoizmem.

Postępowanie Berlina to ekonomiczny nacjonalizm, mina podłożona nie tylko pod wspólną walutę, lecz też integrację europejską. Niemcy nieźle zarobiły na obniżaniu kosztów pracy i zwiększaniu eksportu, bijąc tym w kraje oferujące tanią siłę roboczą. Gdyby nie UE i euro, nie byliby w stanie przeprowadzić takiego manewru. Teraz powinni pomóc potrzebującym, choćby na surowych warunkach. Jeśli nie – uczyni to Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Pełna treść artykułu: "Merkel topi euro"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj