Na rynku walutowym powinno być spokojnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 kwietnia 2010, 09:54
Ostatni dzień tygodnia na rynku walutowym będzie upływał pod znakiem niewielkiej aktywności inwestorów. Tym bardziej, że na piątek nie zaplanowano publikacji ważnych danych makro z kraju i ze świata. Złoty będzie pod wpływem nastrojów na światowych rynkach i będzie oscylował wokół poziomu 3,83-3,86 za euro.

Kurs eurozłotego wyraźnie wzrósł w trakcie wczorajszego dnia. Naszą walutę osłabiały negatywne nastroje na parkietach, ale w drugiej połowie dnia złotemu udało się nieznacznie odrobić straty zarówno wobec euro i dolara.

"Koniec tygodnia powinien przynieść uspokojenie na rynku walutowym. Mamy do czynienia z pogorszeniem nastrojów na świecie i nasza waluta będzie w dużej mierze zależna od sytuacji na globalnych rynkach" - powiedział ekonomista Banku BPH Adam Antoniak.

W jego ocenie, obawy o finanse Grecji z jednej strony negatywnie wpływają na postrzeganie euro, z drugiej jednak strony istnieje szansa, że inwestorzy przesuną zainteresowanie na waluty naszego regionu, w tym także złotego.

"Grecja nie musi nam szkodzić. Co więcej, może okazać się wsparciem dla złotego. Spodziewam się, że dziś będziemy poruszać się w przedziale 3,83-3,86 za euro"- powiedział Antoniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj