Złoty może tracić z powodu gorszych danych ze świata

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 kwietnia 2010, 09:43
Wtorkowa sesja na rynku walutowym nie będzie dobra dla złotego, który może przebić nawet pozom 3,90 za euro. Zdaniem analityków zdecydują o tym coraz słabsze nastroje globalne, szczególnie widoczne w spadkach na giełdach.

"Uwaga inwestorów będzie w najbliższych dwóch dniach skupiona na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu RPP. Wprawdzie decyzję w sprawie stóp poznamy dopiero jutro, jednak rynek będzie z uwagą śledził ewentualne doniesienia dotyczące porozumienia w sprawie wysokości zysku za 2009 r. Pozytywny dla rządu kompromis niewątpliwie miałby pozytywny wpływ na perspektywy fiskalne na 2010 r. i oczywiście na złotego" - powiedziała analityczka banku BPH Monika Kurtek.

Mimo bardzo ważnych wydarzeń na arenie krajowej istotniejsze dla inwestorów będą jednak wieści ze świata, a szczególnie zaplanowane na dziś wystąpienia prezesów Fed i EBC Bena Bernanke i Jean-Claude Trichet'a. Z równie wielką uwagą będą także śledzone sesje na rynkach kapitałowych, a tam niestety nie dzieje się zbyt dobrze.

"Indeksy giełdowe w Europie od rana są w okolicach zera lub na ujemnych poziomach, a perspektywy na resztę dnia są raczej słabe. Dlatego złoty będzie w ciągu dnia tracił, zbliżając się so poziomu 3,89,3,90 za euro" - podsumowała Monika Kurtek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj