Złoty wciąż słaby i pod wpływem węgierskich wieści

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 czerwca 2010, 10:48
Po bardzo nerwowej końcówce ubiegłego tygodnia na globalnych rynkach, poniedziałek przynosi lekkie uspokojenie nastrojów, ale złoty ma małe szanse na wyraźne zejście poniżej poziomu 4,20 za euro - uważają ekonomiści.

Piątek przyniósł kolejną falę wyprzedaży wspólnej waluty, sprowadzając kurs EUR/USD chwilowo poniżej 1,19.

"Głównym czynnikiem, który spowodował wyprzedaż euro była wypowiedź jednego z przedstawicieli partii rządzącej, który zasugerował, że Węgry są blisko realizacji scenariusza Grecji. Do tego gorsze od oczekiwań dane z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych rozczarowały inwestorów" - powiedziała ekonomistka banku BPH Monika Kurtek.

Doniesienia z Węgier,gorsze dane makro z USA oraz piątkowa wypowiedź francuskiego premiera, który ocenił ostatnie osłabienie euro jako mało niepokojące, spowodowały spadki na rynkach akcji w USA, Europie oraz zamknięcie na minusie giełd azjatyckich.

"Wydaje się, że sytuacja nieco się uspokoiła, zwłaszcza że zarówno rząd Węgier, jak i strona francuska "wyprostowały" te wypowiedzi, odbierając im mocno negatywny wydźwięk" - powiedziała Kurtek.

W jej ocenie, złoty ma dziś szansę na pozostanie w przedziale 4,15-4,20 za euro i o ile nie wydarzy się nic niepokojącego może uda się zejść do niższej granicy tych widełek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj