Debiut Tauronu: Akcje pracownicze mogą wywołać spadki na otwarciu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2010, 18:32
Akcje pracownicze mogą uniemożliwić udany debiut Tauronu - pisze Dziennik Gazeta Prawna. Według analityków, z którymi rozmawiała gazeta, w dniu debiutu spółki na rynek mogą trafić udziały pracownicze o wartości nawet 1,2 mld zł, a to spowoduje, że kurs na otwarciu będzie spadać.

Zgodnie ze stanem na koniec kwietnia akcje pracownicze stanowiły 12,5 proc. kapitału zakładowego Tauronu. Jak mówi DGP Marcin Lauer, szef biura relacji inwestorskich w Tauronie, jeżeli konwersji akcji dokonają wszyscy uprawnieni, wówczas akcje pracownicze będą stanowiły 13,42 proc. w kapitale zakładowym.

– Część właścicieli akcji pracowniczych na pewno będzie chciała pozbyć się papierów, choć trudno przewidzieć ilu. Wydaje się, że z tego powodu debiut Tauronu może być mniej udany niż PZU, jeśli w ogóle będzie na plusie – mówi gazecie Mirosław Saj z BM DnB Nord.

Przed nadmiernym spadkiem kursu inwestorów będzie chronić tzw. opcja stabilizacyjna. Instytucje biorące udział w obsłudze oferty publicznej Tauronu mogą skupować akcje, jeśli zaczną one mocno tanieć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj