Inwestorzy w dobrych humorach - złoty coraz mocniejszy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2010, 16:21
Dobre nastroje na rynkach światowych wraz z pozytywnym przyjęciem przez rynki wyboru nowego prezydenta RP skutkują zwyżką wartości złotego oraz spadkiem rentowności na FI.

W perspektywie tygodnia złoty walczyć będzie z punktem oporu na poziomie 4,08/EUR. W trakcie wakacji notowania złotego będą nadal poddane mocnym wahaniom, możliwe jest chwilowe zejście poniżej poziomu 4 zł za euro.

"Dziś mieliśmy kontynuacje umocnienia złotego, które było skutkiem polepszonych nastrojów na rynkach. Wraz ze złotym zyskiwała para euro-dolar. Do nastrojów globalnych dołączył także czynnik wewnętrzny - pozytywnie na sytuacje na rynku wpłynął wybór na prezydenta Bronisława Komorowskiego" - powiedziała PAP Dorota Strauch, analityk rynkowy banku Raiffeisen.

"Aprecjacja złotego nie będzie jednak zbyt głęboka, myślę że poziom 4,08/EUR jest już pierwszym poziomem oporu, wokół tego poziomu powinny kształtować się notowania złotego w bieżącym tygodniu" - dodała.

Zdaniem Strauch, w perspektywie wakacji złoty nadal poddany będzie znacznym wahaniom. "Złoty będzie się zachowywał podobnie jak w ostatnim czasie, tzn. będzie się znacznie wahał. Problemy finansowe Europy się jeszcze nie zakończyły. Jest ryzyko, że na rynki powrócą pesymistyczne informacje. Oczekuję, że notowania złotego będą szerokie - możliwe jest nawet zejście poniżej 4,00/EUR, ale nie będzie to trwałe przebicie. Z drugiej strony poziomem wsparcia wydaje się 4,20/EUR" - powiedziała.

Zdaniem Krzysztofa Izdebskiego z banku PKO BP, te czynniki umacniające złotego determinują także wzrosty cen na krajowym rynku papierów dłużnych.

"Na rynku utrzymuje się pozytywny sentyment globalny. Rynek dobrze odebrał także wyniki wyborów prezydenckich. Widzimy akceptację ryzyka na rynkach, co odbiło się wzrostami na złotym i giełdach, a także spadkiem rentowności, głównie na najdłuższej krzywej" - powiedział PAP Izdebski.

"Wydaje się, że sentyment powinien się utrzymać do weekendu. Będziemy obserwować co się będzie działo na głównych rynkach, bo to szybko może zmienić sentyment światowy. Po wyborze Bronisława Komorowskiego na prezydenta, sytuacja polityczno-ekonomiczna w Polsce wygląda spokojnie" - dodał.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj