Zamiast euro chcemy ograniczenia władzy urzędników

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lipca 2010, 07:55
Śrubokręt
Z sondażu, zamówionego przez "Puls Biznesu" wynika, że najbardziej doskwiera nam urzędnicza samowola, biurokracja i rozrzutne państwo. Nie ma poparcia dla wprowadzenia euro i likwidacji przywilejów./ST
42 proc. respondentów sondażu IQS nie wierzy, że rząd naprawi gospodarkę i finanse państwa - pisze "Puls Biznesu".

Z sondażu, zamówionego przez gazetę wynika, że najbardziej doskwiera nam urzędnicza samowola, biurokracja i rozrzutne państwo. Nie ma poparcia dla wprowadzenia euro i likwidacji przywilejów.

Aż 86 proc. ankietowanych popiera uchwalenie finansowej odpowiedzialności urzędników, 82 proc. obniżenie deficytu wydatków państwa a 74 proc. chce zmniejszenia biurokratycznych przeszkód dla firm.

Ale już tylko 37 proc. jest za ograniczeniem przywilejów emerytalnych, zaś jedynie 27 proc. chce przyspieszenia prac nad wprowadzeniem euro.

Ogólnie jednak, ankietowani popierają zmiany, bo tylko 2 proc. spośród nich stwierdziło, że nie powinno się przeprowadzać żadnej z wymienionych reform.

Oszczędzajcie, ale nie na nas - podsumowuje ankietę "Puls Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj