Nadal stagnacja na rynku pracy w USA. Amerykanie z trudem wychodzą z recesji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 sierpnia 2010, 17:33
Najnowsze dane o rynku zatrudnienia ogłoszone w piątek przez rząd USA sygnalizują ponownie, że gospodarka amerykańska bardzo powoli dochodzi do siebie po kryzysie i recesji.

Jak podało w piątek Ministerstwo Pracy, w lipcu ubyło w USA 131 000 miejsc pracy, głównie wskutek zwolnień pracowników tymczasowo zatrudnionych przy spisie powszechnym.

Bezrobocie mimo to utrzymało się na niezmienionym poziomie 9,5 procent, gdyż część bezrobotnych zrezygnowała z poszukiwania pracy.

Ministerstwo poinformowało też, że w czerwcu przybyło 71 000 miejsc pracy w sektorze prywatnym. Sytuację w tym sektorze uważa się za lepszy miernik "stanu zdrowia" rynku pracy.

W sumie jednak najnowsze dane potwierdzają, że wolniejsze tempo przyrostu miejsc pracy, niż na początku roku, oznacza - jak oceniają ekonomiści - iż wychodzenie z recesji jest trudniejsze niż oczekiwano.

PKB w drugim kwartale wzrósł w tempie 2,4 procent w skali rocznej, czyli wolniej niż w pierwszych trzech miesiącach roku (3,7 proc.).

Giełda w Nowym Jorku zniżkowała w reakcji na komunikat rządu. Wskaźnik Dow Jones spadł w piątek rano (czasu lokalnego) o ponad 130 punktów; dołowały też pozostałe indeksy: Nasdaq i S&P.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj