Google podejrzany o nielegalne zbieranie danych do usługi "Street View"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 sierpnia 2010, 12:06
Policja południowokoreańska przeszukała we wtorek biura firmy Google w Seulu w związku z podejrzeniem nielegalnego zbierania danych o użytkownikach internetu w ramach przygotowań do uruchomienia usługi "Street View" w Korei Południowej.

Konkretnie Google jest podejrzany o naruszanie prawa internautów do prywatności przez nieuprawnione zbieranie i przechowywanie danych, pozyskiwanych z sieci Wi-Fi (bezprzewodowy dostęp do internetu). Google, który naraził się na takie zarzuty nie tylko w Korei Południowej, twierdził, że do zbierania danych doszło "przypadkowo", podczas wykonywania zdjęć do "Street View".

Przy tworzeniu swojego programu "Street View" Google wysyła na ulice miast ekipy wyposażone w kamery; nagrania są udostępniane w internecie w aplikacji nawigacyjnej Google'a i oferują widok konkretnych dzielnic, ulic, poszczególnych domów. Po wielu protestach Google zaczął zasłaniać twarze ludzi widocznych na tych nagraniach, a także numery rejestracyjne samochodów.

Zarzutów południowokoreańskich firma na razie nie skomentowała. Za podobne praktyki w Niemczech Google przepraszał w maju, obiecując zniszczenie bezprawnie zebranych danych. We wtorek firma ta poinformowała, że usługa "Street View" ruszy w Niemczech do końca roku i będzie początkowo obejmować 20 miast.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: technologie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj