Euro 2012, czyli komunikacyjny horror dla kibiców

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 października 2010, 06:56
UEFA uprzywilejowała ekipy telewizyjne kosztem kibiców
UEFA uprzywilejowała ekipy telewizyjne kosztem kibiców/DGP
Kibice, którzy przyjadą do Polski na Euro 2012, utkną w korkach albo będą godzinami podróżować nieremontowanymi liniami kolejowymi. Wszystko dlatego, że UEFA chce, aby nowo wybudowanymi trasami poruszały się ciężarówki ze sprzętem potrzebnym do prowadzenia transmisji telewizyjnych.

Rząd chce przyspieszyć inwestycje na kolei i drogach, by uniknąć kompromitacji. Urzędnicy liczą, że uda się warunkowo dopuścić do ruchu budowane drogi ekspresowe

Europejska Federacja Piłki Nożnej potwierdziła, że mecze Euro 2012 będą rozgrywane w Warszawie i we Wrocławiu (grupa A) oraz w Gdańsku i Poznaniu (grupa C). Taka niekorzystna dla kibiców decyzja podyktowana została wygodą ekip telewizyjnych, które wolały podróżować między Wrocławiem a Poznaniem oraz Warszawą a Gdańskiem.

>>> Polecamy: EURO 2012: Kibice zostawią w Polsce 870 mln zł. Najwięcej zarobi Warszawa

Dla ponad 600 tys. fanów, którzy przyjadą do Polski, oznacza to o wiele gorsze warunki podróżowania za swoją drużyną. Powód – priorytetem dla wielomiliardowych inwestycji na kolei i drogach były połączenia Warszawa – Gdańsk oraz Poznań – Wrocław. UEFA jest nieugięta i decyzji już nie zmieni.

Jak dowiaduje się „DGP”, już zaczęły się rozmowy ws. uniknięcia komunikacyjnej kompromitacji. Na pierwszy ogień poszło kolejowe połączenie z Gdańska do Poznania. Na wielu odcinkach pociągi zwalniają tam nawet do 40 – 50 km/godz. Efekt – 200-km trasę składy pokonują w ponad 5 godz.

– W tej sprawie spotkaliśmy się już z kolejarzami, ale bez dodatkowych pieniędzy niewiele będą w stanie zrobić – zdradza „DGP” Andrzej Bogucki, wiceprezes Pl.2012, spółki koordynującej przygotowania Polski do imprezy, który odpowiada za infrastrukturę.

– Będziemy rozmawiać z Ministerstwem Infrastruktury na temat dodatkowych środków na inwestycje kolejowe. Trzeba jak najbardziej skrócić czas przejazdu – dodaje Bogucki.

Urzędnicy chcą także przyspieszenia inwestycji na drogach, ale i tutaj nie będzie łatwo. Na razie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że do mistrzostw zmodernizuje niecałe 140 km trasy S8 z Warszawy do Wrocławia.

Na Euro 2012 gotowa ma być autostrada A1 z Gdańska do Torunia, ale potem kierowców i autokary z kibicami jadącymi z Pomorza do Poznania czeka męczarnia w drodze przez Bydgoszcz. Na drogę ekspresową wjadą dopiero za Gnieznem.

– Ale prace będą trwały na innych odcinkach dróg ekspresowych. Liczymy, że na czas mistrzostw uda się je przerwać i na podstawie tymczasowego dopuszczenia do ruchu skierować tam auta – mówi Andrzej Bogucki.

Do Euro gotowe powinny być lotniska, ale miejsca na nich starczy przede wszystkim dla samolotów z zagranicy. Na połączenia krajowe może już być za ciasno. Na dodatek duża pula biletów na trasach pomiędzy polskimi miastami i tak trafi do przedstawicieli UEFA i sponsorów.

Na Ukrainie podział grup jest jeszcze gorszy

Choć z racji stosunkowo niewielkich odległości logiczne by było, by jedna grupa rozgrywana była w Kijowie i we Lwowie (530 km), a druga w Charkowie i Doniecku (283 km), zdecydowano się na inny wariant. Mecze grupy D odbędą się w Kijowie i Doniecku (810 km), a grupy B – we Lwowie i w Charkowie. Te dwa ostatnie miasta oddalone są od siebie o 1042 km, a przejazd pociągiem między nimi zajmuje 20 godzin. Podział taki można uzasadnić tylko turystyką. Ponieważ Charków i Donieck są pozbawione atrakcji turystycznych, kibice „skazani” na przebywanie w tych dwóch przemysłowych miastach byliby poszkodowani w stosunku do pozostałych.

bjn

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj