Europejskie giełdy pogrążyły się w czerwieni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 listopada 2010, 09:20
Europejscy inwestorzy rozpoczęli wtorkową sesję w minorowych nastrojach. Główne indeksy na parkietach Starego Kontynentu tracą na otwarciu po ok. 1 proc. Pesymistyczna atmosfera udzieliła się także warszawskim graczom.

Indeks największych spółek WIG20  spadł o 0,21 proc. i rozpoczął sesję na poziomie 2713,35 pkt. Indeks szerokiego rynku WIG obniżył się o 0,14 proc. do 47123,13 pkt.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań spadł o 0,72 proc. i wyniósł 5 778,58 pkt. Niemiecki DAX spadł o 0,51 proc. i wyniósł 6 755,53 pkt. Francuski indeks CAC 40 stracił 0,92 proc. i rozpoczął sesję na wartości 3 828,75 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX spadł o 0,69 proc. i wyniósł 22 208,69 pkt.

Niepokojące sygnały płynące ze światowych rynków nie sprzyjają dziś wzrostom na giełdach. "Choć istotne dane zza oceanu pojawią się dopiero przed końcem sesji, możemy się spodziewać nerwowości na europejskich parkietach. Giełda w Szanghaju zaskoczyła skalą spadków, Europa chce uszczęśliwić Irlandię pomocą, a nastroje inwestorów i bez tego nie są najlepsze" - mówi Roman Przasnyski, analityk Open Finance.

"Wsparciem dla posiadaczy akcji są poprawiające się wyniki gospodarcze (wczoraj były to dane o rosnącym PKB Japonii czy lepszej od oczekiwań sprzedaży detalicznej w USA), ale dane te mogą działać jako stymulator do realizacji zysków (skoro początek wzrostów miał miejsce przy fatalnych danych gospodarczych)" - mówi Emil Szweda, analityk Noble Securities.

Warszawski parkiet nie będzie dziś żadnym wyjątkiem - notowania mogą przebiegać pod znakiem spadków. "WIG20 od początku lipca do szczytu z ostatniej środy wzrósł o 23,7 proc. i jest sporo miejsca na realizację zysków. Najbliższe wsparcie stanowi dołek sesji piątkowej, czyli okolice 2 680 pkt." - twierdzi Szweda.

Analityk zwraca uwagę na liczne raporty kwartalne opublikowane przed wtorkową sesją na GPW. "Z dobrej strony zaprezentowały się PBG i Orbis, których zyski wzrosły o połowę. Producent gier City Interactive także osiągnął dobre rezultaty potwierdzając, że niedawne zainteresowanie jego akcjami nie było przypadkowe. Natomiast Barilinek czy Sygnity rozczarowały inwestorów wynikami pogłębiając straty. Dwie spółki - EKO i DSS - obniżyły prognozę wyników netto na ten rok, natomiast Plast-Box kusi inwestorów perspektywą potrojenia zysków z 4 do 12 mln PLN w latach 2011-2013" - mówi Szweda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: forsal
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj