Śmieciowy kryzys sparaliżował Neapol, trzecie największe miasto Włoch

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 listopada 2010, 14:07
6500 ton śmieci leży na ulicach Neapolu i okolicznych miasteczek w całej prowincji. Sytuacja w głównym mieście Kampanii pogarsza się z dnia na dzień; leży tam prawie 3 tysiące ton niewywiezionych odpadków. Miasto jest sparaliżowane

"Co tu dużo mówić, sytuacja jest wybuchowa" - stwierdził przedstawiciel władz miejskich Paolo Giacomelli. Góry śmieci znajdują się zarówno w centrum Neapolu, jak i na peryferiach, także przed szpitalami i szkołami.

Sytuacja w mieście, pogrążonym od września w kryzysie śmieciowym, stała się krytyczna w tych dniach, gdy zabrakło miejsca na niemal wszystkich okolicznych wysypiskach. Jedyne, które działa, to składowisko w Chiaiano, na przedmieściach Neapolu. Tymczasem, jak obliczyły władze sanitarne, co godzinę przybywa na ulicach 50 ton śmieci.

Obecnej sytuacji na południu Włoch nie komentuje rząd Silvio Berlusconiego, który wcześniej obiecywał, że w ciągu 10 dni, do początku listopada, sytuacja powróci do normy.

Już w sobotę media pisały, że Neapol znalazł się na skraju katastrofy ekologicznej. Na ulicach leżało wtedy 1200 ton niewywiezionych odpadków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj