Sąd w Gdańsku wydał zabezpieczenie powództwa dla Maspeksu, a sąd w Krakowie podobne postanowienie wydał dla firmy FoodCare.

Angelika Michalik z Sądu Okręgowego w Krakowie poinformowała w środę PAP, że 5 stycznia Sąd Okręgowy w Krakowie wydał postanowienie na wniosek Dariusza Michalczewskiego przeciw spółce FoodCare, w którym zakazał jej produkcji i sprzedaży napojów energetycznych w opakowaniach zawierających słowo "Tiger". Zarządził też zajęcie napojów w takich opakowaniach oraz materiałów marketingowych.

Zabezpieczenie powództwa będzie mogło obowiązywać, jeśli Fundacja "Równe Szanse" Dariusza Michalczewskiego wniesie kaucję w wysokości 3 mln zł. Wyrok nie jest prawomocny.

Dariusz Michalczewski w komunikacie wydanym w środę zapowiedział, że jak tylko otrzyma pismo, respektując postanowienie Sądu, od razu wpłaci wymaganą kaucję w wysokości 3 mln złotych.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski poinformował PAP, że 10 stycznia sąd na wniosek spółki FoodCare przeciw spółkom z grupy Maspex zabezpieczył roszczenie FoodCare; zakazał - do czasu prawomocnego zakończenia postępowania - produkcji, sprzedaży oraz promocji napojów energetyzujących oznaczonych nazwą "Dariusz Tiger Michalczewski", "Tiger Energy Drink" oraz słowami "Power is back". Sąd zarządził też zajęcie tych napojów wyprodukowanych przez grupę Maspex.

Reklama

>>> Czytaj też: Kto ma prawa do napoju. Ostra batalia o Tigera

Według mecenasa Rafała Wypióra ze specjalizującej się w prawie gospodarczym kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór, orzeczenia obu sądów oznaczają, że napoje "Tiger" powinny zniknąć z rynku. "Zgodnie z literą prawa, oba podmioty powinny zaprzestać produkcji Tigera" - powiedział PAP w środę Wypiór.

Według niego sytuacja, kiedy dwa sądy wydają przeciwstawne orzeczenia nie jest czymś niewłaściwym, bo mają one prawo procedować równocześnie. "Jest to taka sytuacja, w której jeden z sądów jest w błędzie. Niezawisłość sądów polega jednak na tym, że każdy z sądów ma prawo rozpoznać sprawę, tym bardziej, że te sprawy nie są identyczne" - ocenił Wypiór.

W listopadzie 2010 r. fundacja "Michalczewskiego "Równe Szanse" wypowiedziała FoodCare z podkrakowskiego Zabierzowa umowę na produkcję i dystrybucję napoju energetycznego Tiger Energy Drink. Fundacja podpisała umowę z nową firmą - Maspex Wadowice.

1 grudnia Sąd Okręgowy w Gdańsku, na wniosek Fundacji, zakazał FoodCare produkcji napoju. Gotowe produkty zajął komornik. Firma złożyła zażalenie i gdański sąd zmienił swoją decyzję, pozwalając FoodCare na wznowienie produkcji.

Równocześnie napoje energetyczne pod nazwą "Tiger" zaczęły produkować spółki z grupy Maspeksu, co skutkowało tym, że na rynku były dostępne dwa napoje pod tą samą nazwą.