Inflacja zjada coraz więcej zysków z lokat

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 stycznia 2011, 22:03
świnka skarbonka, mat shutterstock
Nasze oszczędności zjada inflacja, zdj. shutterstock/Forsal.pl
Obiecywali prawie 7 proc. zysku, a dostajemy ledwie ponad 2. Średni realny zysk po opodatkowaniu z rocznych lokat zakończonych w grudniu 2010 roku wyniósł 0,83 proc.

Wysoka inflacja powoduje, że przeciętna zyskowność dwunastomiesięcznych depozytów w pół roku spadła już o 1,2 pkt proc. Zobacz realne stopy zwrotu.

Opublikowany przez Główny Urząd Statystyczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł w grudniu o 3,1 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Oznacza to, że mniej niż połowa banków realnie dała zarobić co najmniej 1 proc. Zaledwie w dwóch instytucjach zysk przekroczył barierę 2 proc., a to tylko dzięki temu, że pod koniec 2009 roku pojawiły się pierwsze lokaty z kapitalizacją dzienną.

Zobacz też: Najnowszy ranking oprocentowania bankowych depozytów

Jak wyliczyli analitycy Open Finance średni zysk z rocznych lokat po uwzględnieniu podatku i inflacji na poziomie 0,83 proc. jest wynikiem gorszym o 0,36 proc. niż przed miesiącem i aż 1,16 proc. niż pół roku wcześniej, kiedy inflacja była na najniższym poziomie w całym 2010 roku. To właśnie wysoka dynamika wzrostu cen odpowiada za skromną stopę realnego zysku z depozytów w grudniu. Najwięcej zarobili klienci Noble Banku i Meritum Banku, gdzie rzeczywisty zarobek na lokacie przekroczył 2,4 proc. W 28 instytucjach wynik nie przekroczył poziomu 2 proc., a w trzech z nich klienci ponieśli realną stratę. Ujemna dochodowość lokat zakładanych w Banku Gospodarstwa Krajowego i Pekao występuje już kolejny miesiąc z rzędu, tym razem dołączył do nich jeszcze Raiffeisen Bank. W najmniej komfortowej sytuacji są klienci Banku Pekao, ponieważ realna strata sięgnęła niemal 0,9 proc. i to tylko pod warunkiem, że była zakładana przez internet, gdzie bank oferuje wyższe stawki. Strata w BGK wyniosła 0,45 proc., a wynik w Raiffeisen Banku był bliski zera (-0,02 proc.).

Żeby nie rozważać wyłącznie zdarzeń, które są już przeszłością, warto również sprawdzić co czeka lokaty zakładane na początku 2011 roku. W tym celu należy posłużyć się prognozowanym wskaźnikiem inflacji. Ten jednak obarczony jest dużym ryzykiem chociażby ze względu na nieznane jeszcze skutki reformy OFE, podwyżki stawki podatku VAT oraz spodziewane zacieśnianie polityki monetarnej. Zakładając, że za rok inflacja wyniesie 2,7 proc. r/r (prognoza Grupy Getin Noble Bank), to średni realny zysk wyniesie 1,1 proc. Oznaczałoby to, że w ośmiu bankach zysk przekroczy 2 proc., ale w żadnym przypadku nie będzie wyższy niż 2,5 proc. Realizacja tej prognozy oznaczałaby również, że stratę poniosą klienci dwóch banków, wspomnianego już BGK i Banku Pekao. Aby każda z lokat ochroniła oszczędności, to roczna dynamika wzrostu cen nie może przekroczyć 2,1 proc. Zamiast liczyć na pozytywny obrót lepiej wziąć sprawę we własne ręce i zakładać lokaty w bankach, które są w stanie zapewnić choć niewielki realny zysk.

realna_stopa_zwrotu_z_rocznych_lokat_na_5_tys_zl_zakladanych_w_grudniu_2009_roku_315718.jpg
Realna stopa zwrotu z rocznych lokat na 5 tys. zł zakładanych w grudniu 2009 roku
realna_stopa_zwrotu_niebieska_linia_z_najlepszych_rocznych_lokat_na_5_tys_zl_a_inflacja_315704.jpg
Realna stopa zwrotu (niebieska linia) z najlepszych rocznych lokat na 5 tys. zł, a inflacja
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj