Budzicki: Po decyzji RPP można oczekiwać wzrostu stawek depozytowych o 25 pb

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 stycznia 2011, 10:21
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Najważniejszym wydarzeniem środowej sesji na krajowych rynkach finansowych było posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Ostatecznie, jak oczekiwała większość analityków, RPP zdecydowała się na podniesienie stóp procentowych o 25 pb (stopa referencyjna od 20 stycznia wynosić będzie 3,75%).

Zarówno ton komunikatu jak i wypowiedzi podczas konferencji utrzymane były w neutralnym tonie. Wyraźnie RPP nie sygnalizowała konieczności kolejnych szybkich podwyżek stóp procentowych, chociaż jednocześnie prezes NBP Marek Belka utrzymał oczekiwania rynkowe dyskontujące kontynuację cyklu w całym 2011 r.

Podczas środowej sesji oprocentowanie depozytów międzybankowych w terminie O/N oscylowało cały czas na poziomie bliskim 3,00%. Po decyzji Rady spodziewać się można przy stabilnej płynności sektora bankowego wzrostu stawek depozytowych o około 25 pb.

Z kolei na rynku SPW i kontraktów IRS po decyzji RPP nie widać było istotniejszych zmian. Najwidoczniej Rada nie zaskoczyła inwestorów, a patrząc na lekką tendencję do spadku rentowności, to widać było, że rynek spodziewał się bardziej jastrzębiego tonu wypowiedzi (czy wręcz stawiał na wyższą podwyżkę stóp).

W strefie euro Europejski Bank Centralny zwrócił uwagę na rosnące obawy inwestorów przed ryzykiem wzrostu inflacji, a w konsekwencji niewykluczone również szybsze podwyżki stóp procentowych. W swoich wypowiedziach Axel Weber, Ewald Nowotny i Athanasios Orphanides (Rada Prezesów EBC) zdecydowanie tonowali jastrzębie wypowiedzi prezesa Jean-Clauda Tricheta po ostatnim styczniowym posiedzeniu decyzyjnym. Zasygnalizowali, że rynek przereagował, stopy procentowe są na właściwym poziomie, a w średnim terminie inflacja utrzymywać się będzie zgodnie z celem inflacyjnym (poniżej 2,0%). Mimo próby tonowania narastającej presji inflacyjnej, przede wszystkim ze strony czynników podażowych i jednorazowych, w krótkim okresie na rynku możemy jednak w dalszym ciągu obserwować presję na wzrost krzywej dochodowości.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj