Weekendowe wypady za granicę zamiast normalnych wakacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lutego 2011, 12:23
Stolica Francji, Paryż, wraz z całą aglomeracją, zamieszkuje 10,4 mln osób. Fot. Shutterstock.
Stolica Francji, Paryż, wraz z całą aglomeracją, zamieszkuje 10,4 mln osób. Fot. Shutterstock. /Inne
W marcu rusza sezon na weekendowe wypady do stolic europejskich.

Szacuje się, że w tym roku na tzw. city break zdecyduje się nawet o 20 proc. więcej osób niż przed rokiem. A jak wynika z naszych ustaleń w latach poprzednich, takie wypady wybierało ponad 2 mln osób rocznie.

Według badań CBOS co drugi Polak nie wyjeżdża na wakacje, bo nie ma pieniędzy, a co trzeci, bo nie ma czasu. Weekendowe wypady w coraz większym stopniu mają zrekompensować brak urlopu.

>>> Czytaj też: Oto letnie oferty biur podróży - nawet 40-proc. rabaty na wakacje

– Od kiedy otworzyły się dla nas europejskie rynki pracy, wiele osób ma znajomych za granicą. Wyjazd nie jest więc kosztowny, nie martwimy się o nocleg, wystarczy, że kupimy bilet. To też napędza ten segment turystyki – mówi Łukasz Neska z internetowego centrum podróży eSKY.pl

Nie bez znaczenia są też promocje organizowane przez przewoźników. Np. Lufthansa reklamuje teraz przeloty do stolic europejskich już od 399 zł w dwie strony. Ale bilety można kupić jeszcze taniej. W promocji bilet w obie strony można nabyć już od ok. 150 zł.

>>> Polecamy: Od marca znowu oferty wyjazdów do Egiptu i Tunezji

Ponieważ o popularności miejsc decyduje przede wszystkim cena przelotu i zakwaterowania, to wciąż króluje Londyn. Za weekendowy wypad na Wyspy w marcu zapłacimy niecałe 400 zł.

Na kolejnych pozycjach, według portalu eSky.pl, plasują się Paryż i Rzym.

– Weekendy spędzamy nie tylko w stolicach, lubimy też wypady do Mediolanu, Barcelony czy Dortmundu – mówi Neska. Na te miasta trzeba jednak przeznaczyć więcej pieniędzy. Wyjazd do Mediolanu to wydatek ok. 450 zł. Najdroższy według Tripsta.pl będzie Paryż. W marcu zwiedzanie tego miasta przez weekend to koszt 700 zł.

Choć pod nazwą „city break” kryje się wypad na weekend, w przypadku Polaków jest to najczęściej wyjazd troszeczkę dłuższy. Najczęściej wylatujemy w czwartek wieczorem, a wracamy w niedzielę lub w poniedziałek.

>>> Czytaj również: Światowa Organizacja Turystyki: Egipt i Tunezja znów przyciągną turystów

– To również ma podłoże ekonomiczne. Rezerwując bilet, możemy zauważyć sporą różnicę w cenie w zależności od tego, czy zdecydujemy się na wyjazd w czwartek, czy w piątek. Wolimy więc lecieć w czwartek po pracy i zaoszczędzone pieniądze wydać na przyjemności na miejscu – twierdzi Neska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj