Rynek spodziewa się, że Europejski Bank Centralny podniesie w kwietniu stopy procentowe, po bardzo „jastrzębim” komentarzu Jean-Claude Tricheta wieńczącym czwartkowe posiedzenie banku. Dzisiaj nie było jednak chętnych na dalsze powiększanie pozycji w euro, część graczy obawiała się bowiem, że publikacja lepszych od prognoz danych z USA może wesprzeć dolara, prowokując do realizacji zysków.

Amerykański Departament Pracy podał, że w lutym w sektorze pozarolniczym przybyło 192 tys. nowych miejsc pracy. Analitycy spodziewali się wzrostu rzędu 185 tys. Ponadto korekcie in plus uległy dane za styczeń (wzrost do 63 tys. z 36 tys. pierwotnie szacowanych). Pozytywnie zaskoczyła też stopa bezrobocia, która obniżyła się w ubiegłym miesiącu do poziomu 8,9%, podczas gdy prognozy wskazywały na 9,1% wobec 9,0% w styczniu.

W reakcji na publikację euro umocniło się i przez chwilę kosztowało nawet ponad 1,40 USD. Następnie, tak jak obawiała się część graczy i na co zwracaliśmy uwagę w porannym raporcie, doszło do realizacji zysków. Zgodnie z oczekiwaniami spadek kursu nie był jednak silny.

Niemniej, technicznie otwarta została przestrzeń do wzrostu kursu EUR/USD nawet z celem na 1,4250. Scenariusz taki wspierają też fundamenty. Co prawda w ostatnim czasie z USA napływają relatywnie dobre dane, jednak Fed (w tym prezes Ben Bernanke) nie rozważa żadnych podwyżek stóp procentowych. Wręcz przeciwnie nadal twardo stoi na stanowisku utrzymania planu pomocowego. Tym samym w średnim terminie oczekiwanie na wyższe stopy procentowe w strefie euro powinno wspierać wspólną walutę.

W kraju nadal brak chętnych na kupno złotego. Kurs EUR/PLN przez większą część piątkowej sesji utrzymywał się w okolicach psychologicznej bariery 4,0 za euro, gdzie dotarł czwartek wieczorem. Dopiero publikacja danych z USA dała impuls do umocnienia naszej waluty. Kurs EUR/PLN spadł chwilowo poniżej 3,98. Jeśli wspólna waluta będzie dalej się umacniała w przyszłym tygodniu notowania złotego powinny zejść co najmniej do 3,95 wobec euro.

Reklama

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Źródło nieznane