FAZ: Koniec epoki energii atomowej w Niemczech

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 marca 2011, 11:02
- Po katastrofie nuklearnej w Japonii kwestia pokojowego wykorzystania energii atomowej w Niemczech została ostatecznie zamknięta - pisze w środę dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", komentując decyzję rządu Niemiec o wyłączeniu najstarszych reaktorów.

Według dziennika po japońskiej katastrofie nuklearnej niemiecka polityka wydłużenia eksploatacji 17 elektrowni atomowych "stała się makulaturą", a obecne i przyszłe rządy federalne Niemiec oraz władze krajów związkowych muszą szybciej zrealizować plany związane z rozwojem energii odnawialnej.

>>> Czytaj też: Tak wygląda atomowy świat: na Ziemi jest 450 reaktorów jądrowych

"Wiara w atom u innych narodów albo przynajmniej ich prezydentów nie została jeszcze tak mocno zachwiana. Także w Niemczech należy strzec się przed przesadą. Jednak w każdym przypadku dobiegła końca epoka energii, która jest tania tylko w krótkowzrocznym ujęciu. Stopiła się ona w nuklearnych płomieniach ruin atomowych Fukushimy" - napisał niemiecki dziennik.

>>> Polecamy: Poziom promieniowania w japońskiej elektrowni niebezpiecznie wzrasta

Gazeta dodaje, że "politycy chętnie mówią o cezurach". "Tym razem to nie przesada. Technicznie byłoby pewnie możliwe, by zmodernizować również stare niemieckie elektrownie atomowe, co wymagałoby wysokich nakładów i pozostawiało otwartym pytanie, jak bezpieczne byłyby potem te elektrownie. Jednak z politycznego punktu widzenia kwestia pokojowego wykorzystania energii atomowej w Niemczech jest raz na zawsze zamknięta. W obliczu przerażających obrazów z Japonii, koalicji rządzącej nie pozostaje nic innego, jak ucieczka do przodu, przy poszanowaniu obowiązujących ustaw" - napisała "FAZ".

Gazeta dodaje też, że trudno sobie wyobrazić, by pewnego dnia niemiecka kanclerz starała się o reelekcję, ogłaszając, że "jako fizyk z wykształcenia ponownie uruchomiła nawet matuzalemy wśród niemieckich reaktorów atomowych".

We wtorek niemiecka kanclerz Angela Merkel zapowiedziała, że siedem elektrowni atomowych, wybudowanych przed 1980 r. zostanie przejściowo wyłączonych. Jednocześnie rząd zawiesił na trzy miesiące wdrożenie ustawy, przewidującej wydłużenie o średnio 12 lat eksploatacji niemieckich elektrowni jądrowych. Mają one zostać poddane kontroli pod kątem bezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj