Popyt ze strony banków wyniósł 6,0 mld PLN. Całkowicie nadpłynność sektora bankowego nie została zatem wyeliminowana, jednak jej skala wyraźnie się zmniejszy, co powinno skutkować wzrostem stawek depozytowych O/N w okolice 3,50%.
W strefie euro Europejski Bank Centralny przeprowadził serię operacji zasilających (7- i 28 dniową) i absorbujących płynność (1- i 7-dniową) w związku z zakończeniem bieżącego okresu rozliczenia rezerwy obowiązkowej (12.04). Dodatkowo, jak co tydzień, została zorganizowana operacja sterylizująca płynność w związku z prowadzonym skupem obligacji (program SMP). Po rozliczeniu operacji EBC w nowym okresie utrzymywania rezerwy obowiązkowej poziom płynności sektora bankowego wzrośnie o ponad 11 mld EUR.
Na rynku SPW podczas wtorkowej sesji rentowności nie uległy zmianie. Kwotowania kontraktów IRS nieznacznie spadły (1-2 pb). Inwestorzy wyraźnie czekają na środową publikację danych nt. marcowej inflacji, a także wynik aukcji obligacji OK0713 - spodziewamy się średniej rentowności na poziomie 5,15% (szczegóły dotyczące aukcji w raporcie specjalnym).
W tej sytuacji wypowiedź Andrzeja Bratkowskiego z RPP nie miała większego wpływu na notowania. Przedstawiciel Rady powiedział m.in., że ze względu na sytuację wewnętrzną nie ma miejsca na duże podwyżki stóp procentowych. Zaznaczył też, że jest zwolennikiem bardzo szybkiej podwyżki o 25 lub 50 pb i zasygnalizowania, że cykl zbliża się do końca. Optymalnym scenariuszem byłaby majowa podwyżka o 50 pb.
W Europie minister finansów Portugalii Fernando Teixeira dos Santos powiedział, że ma nadzieję, że jego kraj otrzyma pakiet pomocowy w połowie maja, tak aby w czerwcu móc z niego skorzystać. Zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi potwierdził też, że finansowanie do czerwca jest zapewnione (15 kwietnia wykupowane zostaną obligacje skarbowe na kwotę ponad 4 mld EUR). Według szacunków Komisji Europejskiej Portugalia potrzebuje wsparcia w wysokości 80 mld EUR. Tak jak w ostatnich dniach, nie obserwujemy wzrostu ryzyka w przypadku Hiszpanii, a 5-letnie kontrakty CDS dla Włoch wyceniane są na poziomie 130 pb, czyli wyraźnie poniżej instrumentów dla Polski (137 pb).
