Rogalski: Czy to już przesilenie?

Marek Rogalski
Marek Rogalski/Forsal.pl
Patrząc na dzisiejsze zachowanie się złotego, takie pytanie nasuwa się od razu. Do godz. 17:00 nasza waluta zdołała utrzymać ranne zdobycze i była generalnie nieco mocniejsza, niż wczoraj.

Na rynku nadal jest cicho w kwestii ewentualnej aktywności banku BGK, który może w imieniu resortu finansów sprzedawać euro pozyskane ze środków unijnych. Niewykluczone, że BGK pokaże się na rynku w poniedziałek, kiedy płynność będzie niska ze względu na absencję Amerykanów i Brytyjczyków. Tyle, że do tego potrzebne były jeszcze dobre nastroje na rynkach światowych, a tutaj, jeżeli każdego dnia zagraniczna prasa przynosi kolejne rewelacje….

W każdym razie dzisiaj na rynkach globalnych było nieco spokojniej. Na rynek wpływały wcześniejsze spekulacje o możliwości rozważenia programu QE3 przez FED, chociaż żadne wypowiedzi członków FED tego nie sugerowały. To jednak nadal ważyło na pozycji dolara. Rynek uwzględnił też wypowiedź prezydenta Baracka Obamy, który podczas szczytu G-8 miał powiedzieć, że ma nadzieję, że Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy będą nadal wspólnie rozwiązywać problemy z europejskim długiem. To może być sugestia, że MFW nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w kwestii wypłaty kolejnej transzy pomocy dla Greków w czerwcu. Tyle, że sami Grecy wciąż nie dają dobrego świadectwa – dzisiejsze rozmowy prezydenta z tamtejszą opozycją, nie przyniosły skutku – nadal nie zgadza się ona na rządowe porpozycje, a związki zawodowe zapowiadają na czerwiec masowe strajki. Niemniej EUR/USD zdołał się dzisiaj utrzymać powyżej poziomu 1,42, chociaż na chwilę został on naruszony. Niepewność w Eurolandzie i mieszane dane makro z USA, jakie napłynęły dzisiaj, sprawiały, że nadal zyskiwał szwajcarski frank. Tendencję tą wsparł też względnie dobry odczyt indeksu KOF, który w maju utrzymał wartość z kwietnia.

EUR/USD: Notowania odbiły się dzisiaj od oporu w rejonie 1,43, ale nie przełożyło się to na silny ruch w dół. Wprawdzie została podjęta próba szybkiego sprowadzenia EUR/USD poniżej 1,42, ale nie była ona udana. Dzienne wskaźniki wyglądają lepiej, ale o sygnałach do zwyżki nie ma jeszcze mowy. Wydaje się, że najbliższe godziny mogą przynieść ponowną próbę zejścia poniżej 1,42. Wsparciem na poniedziałek będą okolice 1,4140-50.

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A. Pełny raport można znaleźć pod adresem www.bossa.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Czy to już przesilenie? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj