Budzicki: Globalna awersja do ryzyka osłabia złotego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 czerwca 2011, 09:51
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na rynku EUR/USD kurs utrzymywał się w bardzo wąskim przedziale wahań pomiędzy 1,4380 a 1,4450. Publikacja słabszych od oczekiwań rynkowych danych w Stanach Zjednoczonych (raport ADP oraz indeks ISM dla przemysłu) nie miała istotniejszego przełożenia na zmiany notowań, chociaż dodatkowo mogła wspierać wspólną walutę.

A zatem już drugi dzień testowany jest opór techniczny na poziomie 1,4450, po przełamaniu którego otwiera się przestrzeń dla dalszej aprecjacji wspólnej waluty. Naszym zdaniem możliwy powrót trendu wzrostowego wspierają m.in. oczekiwania na dalsze podwyżki stóp procentowych. Według analityków ankietowanych przez agencję Reuters Europejski Bank Centralny może wstrzymać się z kolejną podwyżką stóp do lipca (46 na 71 ankietowanych). Zapewne jednak na czerwcowym posiedzeniu zasygnalizuje taką możliwość, wpływając psychologicznie na rynek. Oczekiwania ekonomistów wskazują na wzrost stóp do końca roku o jeszcze łącznie 50 pb i kolejne 75 pb w 2012 r.

Środa przyniosła kolejne rekordy na rynku franka szwajcarskiego. Po tym jak na przełomie wtorku i środy notowania EUR/CHF dotarły powyżej 1,23, już w środę odnotowane zostało kolejne historyczne minimum na 1,2050. Czynnikiem, który stymulował popyt na szwajcarską walutę był dalszy wzrost premii za ryzyko kredytowe w przypadku Grecji. W mediach pojawiła się m.in. nieoficjalna informacja, że MFW może nie wypłacić do końca czerwca kolejnej transzy w ramach programu wsparcia. Dodatkowo agencja Moody’s obniżyła rating Grecji o trzy poziomy do Caa1 z B1, utrzymując negatywną perspektywę (ocena wysoce spekulacyjna). Kolejny rekord odnotowany został również na rynku USD/CHF - kurs spadł poniżej 0,84 (w tym przypadku wsparciem była dodatkowo publikacja danych makroekonomicznych). Notowania na wspomnianych rynkach doprowadziły do wzrostu kwotowań CHF/PLN na krótko w okolice 3,2920. Warto wspomnieć, że tegoroczne maksimum wyniosło nieco ponad 3,28, natomiast historyczne około 3,34 (z marca 2009 r.).

Na krajowym rynku EUR/PLN po porannym spadku notowań w okolice 3,9450 pod koniec dnia kurs wzrósł do 3,96. Poziom 3,94 naszym zdaniem jest ważnym wsparciem technicznym. Widać zatem, że w sytuacji wzrostu awersji na globalnych rynkach wskazywane przez nas czynniki wspierające PLN mają drugorzędne znaczenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj