Gerschmann: Frank szwajcarski w rekordowej formie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 czerwca 2011, 16:48
Przemysław Gerschmann, analityk TMS Brokers
Przemysław Gerschmann, analityk TMS Brokers/Forsal.pl
Ubiegłotygodniowe wydarzenia nie wpłynęły stabilizująco na unijną gospodarkę, a wręcz przeciwnie pojawiły się dodatkowe znaki zapytania.

Przede wszystkim nadal nieznany jest los pakietu pomocowego dla Grecji, gdyż obecny, przyznany przed rokiem w wysokości 110 mld euro, okazał się co najmniej niewystarczający. Dodatkowo dochodzą pesymistyczne komentarze pod adresem konieczności wprowadzenia reform przez Francję, oraz nadal nierozwiązany problem zadłużenia wielu krajów z tzw. grupy PIIGS. Wszystko to sprawia, że awersja do ryzyka utrzymuje się na wysokim poziomie, a inwestorzy szukają spokojnej przystani dla swoich pieniędzy. Wśród walut wybór nadal pada najczęściej na franka szwajcarskiego. Dzisiaj ok. godziny 11:00 kurs EUR/CHF osiągnął ponownie rekordowy poziom 1,2004, zbliżając się o włos od przełamania psychologicznej granicy 1,2000. Podobna sytuacja ma miejsce w stosunku do dolara – kurs USD/CHF znajdował się dziś w godzinach popołudniowych w okolicy 0,8360 i obecnie zmierza w kierunku południowych. Rekordowo niski poziom dla tej pary, testowany już kilkukrotnie, wynosi 0,8325 i jest najbliższym poważnym poziomem oporu dla dalszego osłabiania się dolara amerykańskiego względem franka szwajcarskiego.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny był w zasadzie całkowicie pozbawiony istotnych informacji ze świata i kraju, ale już po północy napłynął do nas bardzo ważne dane z Azji. Podczas sesji azjatyckiej w centrum uwagi będą Chiny, które podadzą do wiadomości tamtejszą inflację CPI, PPI, wysokość sprzedaży oraz produkcji przemysłowej. Natomiast z Japonii napłyną dane dot. wysokości stóp procentowych oraz produkcji przemysłowej.

Frank szwajcarski umocnił się także w stosunku do polskiego złotego – dziś testował on poziom 3,2750, drożejąc drugi dzień z rzędu. Para CHF/PLN znajduje się raptem 3 grosze od czerwcowego maksimum, wynoszącego 3,30zł za franka. Natomiast euro broni się przed dalszymi spadkami wobec złotego. Nasza waluta umacnia się trzecią dobę w stosunku do europejskiej i obecnie znajduje się na poziomie 3,9230, który jak dotąd okazywał się silnym wsparciem. Także w stosunku do dolara amerykańskiego złoty dzisiaj się umacniał, osiągając w godzinach popołudniowych wartość 2,7240. Dalsze umocnienie się złotego mogą wesprzeć jutrzejsze dane dotyczące bilansu płatniczego Polski, choć na pewno większy wpływ na notowania będzie miał międzynarodowy konsensus.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj