Tusk: Referendum ws. budowy elektrowni jądrowej jest możliwe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 czerwca 2011, 15:32
Rząd nie wyklucza przeprowadzenia referendum ws. budowy elektrowni jądrowej w Polsce, ale razie nie wydaje się to konieczne, wynika z wypowiedzi premiera Donalda Tuska.

"Jeśli okaże się w przyszłości (...), że inwestycje w energetykę jądrową w Polsce budzę jakieś fundamentalne emocje, jakiś bardzo poważny sprzeciw społeczny, to jestem otwarty także na propozycję referendum. Ale na razie nie ma takich znaków na niebie i ziemi, które by wskazywały, że to jest konieczne" - powiedział Tusk dziennikarzom. 

>>> Czytaj również: Niemiecki rząd formalnie zatwierdził odejście od atomu do końca 2022 r.

Tusk podkreślił, że gminy w Polsce starają się o tę inwestycję na swoim terenie. W ostatnich dniach referendum nt. energii atomowej odbyło się we Włoszech. Według wstępnych danych Włosi prawie jednomyślnie odrzucili rządowe plany powrotu do produkcji energii jądrowej.

Zakładają one budowę, we współpracy z Francją, czterech elektrowni atomowych, łącznie - ośmiu reaktorów. Rozpoczęcie budowy zapowiadano na rok 2013, a produkcję energii - od 2020 roku. Docelowo energia jądrowa miała pokryć 25 procent zapotrzebowania kraju. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj