Greccy demonstranci zaatakowali budynek ministerstwa finansów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 czerwca 2011, 15:15
Demonstranci zaatakowali w środę w Atenach gmach ministerstwa finansów w czasie, gdy w parlamencie trwało głosowanie nad drakońskim programem oszczędnościowym, bez którego Grecja nie może liczyć na dalszą międzynarodową pomoc finansową.

Około 30 osób z kijami i metalowymi prętami wybijało okna w pobliżu wejścia. Policja odparła ich, używając gazu łzawiącego.

>>> Czytaj też: Rząd przyjął program drakońskich cięć. Wściekli Grecy szturmują parlament

Około 30 demonstrantów dostało się w środę po drabinach do biurowca przy ateńskim placu Syntagma, usiłując wzniecić pożar - informują świadkowie. W biurowcu mieści się m.in. siedziba Eurobanku, jednego z największych wierzycieli Grecji.

Z relacji świadków wynika, że policjanci wyparli napastników z budynku, uniemożliwiając im podłożenie ognia.

W centrum Aten przez cały dzień dochodzi do starć demonstrantów z policją. Grecki parlament przyjął w środę bardzo niepopularny, drakoński program oszczędnościowy, bez którego pogrążona w kryzysie zadłużenia Grecja zostałaby pozbawiona dalszej międzynarodowej pomocy finansowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj