Rogalski: Inwestorzy żądają wyższych premii w przypadku Włoch

Marek Rogalski
Marek Rogalski/Forsal.pl
Nie można powiedzieć, że aukcja włoskich obligacji była udana. Wprawdzie udało się sprzedać papiery (nawet z nawiązką, bo za 4,968 mld EUR), ale zainteresowanie nimi było mniejsze, a inwestorzy żądali wyższych premii. I tak rentowność 15-letnich obligacji zapadających w 2026 r., wzrosła do 5,9 proc.

To już bardzo blisko psychologicznej bariery 6 proc., powyżej której przyjmuje się, że kraj może mieć w dłuższym horyzoncie trudności z obsługą zadłużenia (po prostu koszt finansowania jest zbyt duży). Najniższa rentowność na dzisiejszej aukcji to 4,93 proc. dla obligacji 5-letnich. W efekcie rynek przyjął te informacje chłodno, a notowania euro ponownie poszły w dół. W międzyczasie pojawiła się też wypowiedź kanclerz Angeli Merkel, która nieco krytycznie odniosła się do pomysłu organizowania jutro nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej ws. Grecji, co może sprawić, iż spotkanie zostanie przesunięte na przyszły tydzień (na obecną chwilę żadne decyzje w tej sprawie jednak jeszcze nie zapadły).

Z kolei dolara nieco wsparły słowa „jastrzębia” w FED, Richarda Fishera, który otwarcie zapowiedział, iż nie poprze żadnych kolejnych programów QE w wydaniu FED. To pokazuje, że takie decyzje, jeżeli w ogóle za kilka miesięcy zapadną, nie będą już jednomyślne i będziemy mieć do czynienia z tzw. zdaniem odrębnym w komunikatach FED. 

O godz. 14:30 napłynęły publikacje danych z USA. Kluczowa sprzedaż detaliczna okazała się lepsza od prognoz (+0,1 proc. m/m) i bez zmian w ujęciu miesięcznym bez uwzględnienia dynamiki samochodów. Mieszane były dane o inflacji producenckiej PPI (spadek aż o 0,4 proc. m/m), ale już w ujęciu bazowym zwyżka o 0,3 proc. m/m (oczekiwano 0,2 proc. m/m). Nieco lepsze od prognoz były dane o cotygodniowym bezrobociu – spadek o 405 tys. Reakcją rynku był wzrost notowań EUR/USD, chociaż ruch ten był bardziej zagraniem pod głosowanie nad pakietem cięć budżetowych (40 mld EUR do 2014 r.) we włoskim senacie, który został przyjęty. Pozostaje czekać na kolejne wystąpienie szefa FED przed Kongresem – więcej o wpływie tego wydarzenia piszę w subiektywnym kalendarzu.

EUR/USD: Notowania utrzymują się powyżej 1,42, stąd też na razie korekta wczorajszego ruchu jest płytka. Warto jednak zaczekać na kolejne informacje, które mogą przechylić szalę na stronę spadków. Zejście poniżej 1,42 będzie skutkować szybkim testowaniem okolic 1,4156 (dzisiejsze minima). Nie można wykluczyć, że w ciągu kolejnych kilkunastu godzin rynek zejdzie w okolice 1,41. Zanegowaniem tego scenariusza byłoby wyjście powyżej ostatnie maksima na 1,4280.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj