Bilans ofiar śmiertelnych piątkowego wybuchu w Oslo wzrósł do siedmiu. Stan dwóch rannych jest ciężki - podała norweska policja. Obawia się ona, że na wyspie Utoya, na której w piątek doszło do krwawej strzelaniny, ukryte mogą być ładunki wybuchowe.
Według policji, istnieje związek między wybuchem w dzielnicy rządowej w centrum norweskiej stolicy oraz strzelaniną na obozie młodzieżówki premiera.
>>> Czytaj też: Wybuch bomby w dzielnicy rządowej Oslo: są zabici i ranni
Jak podaje agencja Reutera, w centrum Oslo rozmieszczono żołnierzy. Świadek, na którego powołuje się agencja widział kilku z nich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: makroekonomia
Zobacz
|
