Łączna suma nieobsługiwanych kredytów wynosi 8,25 mld lewów (4,23 mld euro), co jest rekordem w statystyce bankowej. Dla porównania - w końcu czerwca 2009 r. nieobsługiwane kredyty wynosiły 2,29 mld lewów (1,17 mld euro). Za dwa lata one wzrosły 3,5 razy.

Biznes jest bardziej zadłużony w porównaniu z osobami prywatnymi. 21,75 proc. firm opóźniły o ponad 90 dni obsługiwanie kredytów, w grupie osób fizycznych ten wskaźnik wynosi 19,13 proc. gdy chodzi o kredyty konsumpcyjne i 17,8 proc. o kredyty hipoteczne.

W dzienniku "Sega" Petyr Andronow, dyrektor jednego z dużych banków SIBank stwierdza, że szczyt złych kredytów nie jest osiągnięty. Według niego bułgarskie instytucje finansowe mają wystarczające rezerwy i mogą wytrzymać nawet 30 proc. nieobsługiwanych kredytów.