Orłowski: Obniżenie ratingu USA małe, pod względem ekonomicznym bez sensu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 sierpnia 2011, 10:29
"Ta decyzja jest dziwna o tyle, że do tej pory rating rozumiano jednoznacznie jako ryzyko, że kraj nie odda swoich długów. W przypadku Stanów Zjednoczonych tak naprawdę tego ryzyka nie ma i dlatego należałoby zachować status potrójne A. USA prędzej mogą dopuścić do inflacji, by w ten sposób spłacić swoje długi"- twierdzi prof. Witold Orłowski z Rady Gospodarczej przy premierze o obniżeniu przez agencję Standard&Poor's ratingu wiarygodności kredytowej rządu USA.

"Agencje ratingowe zdecydowały się na małe obniżenie, które w moim przekonaniu pod względem ekonomicznym jest pozbawione sensu, bo USA na pewno swe długi spłacą. To gest mówiący, że agencje widzą, że w USA, tak jak na całym świecie, narastają problemy i one mogą inwestorów w jakiś sposób uderzyć.

Strefa euro wygląda w tej chwili lepiej w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi. Może to mieć wpływ na strefę euro w sensie, że na świecie w ogóle jest gorzej; że jest coś więcej niż tylko czysto formalny problem czy USA spłacą dług.

Dla całego świata to nie jest dobra wiadomość, że agencje raptem, ciekawe dlaczego dopiero w tej chwili, dostrzegły że Stany Zjednoczone są w potencjalnie trudnej sytuacji gospodarczej i że to jest zjawisko, które będzie wpływać na sytuację na świecie przez najbliższe lata".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj