Prochorow: Rosja powinna wejść do strefy euro. To pomoże w walce z kryzysem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 sierpnia 2011, 16:14
Rosja, Plac Czerwony w Moskwie. Fot. Shutterstock
Rosja, Plac Czerwony w Moskwie. Fot. Shutterstock/Inne
Rosyjski multimiliarder Michaił Prochorow uważa, że Rosja powinna się przyłączyć do strefy euro i zapomnieć o próbach uczynienia z rubla globalnej waluty rezerwowej.

Prochorow powiedział w czwartek, że to posunięcie pomoże zarówno Rosji, jak i Europie w walce z trwającym kryzysem gospodarczym.

Rosyjski oligarcha skrytykował Kreml za sugestie uczynienia z rubla światowej waluty rezerwowej, mówiąc, że jest on zbyt zależny od wahań cen ropy naftowej i gazu.

>>> Czytaj też: Putin: Rosja gotowa na interwencję na rynku, jeśli będzie to konieczne

46-letni Prochorow - m.in. szef funduszu inwestycyjnego Grupa Oneksim, udziałowiec licznych koncernów, właściciel występującej w amerykańskiej zawodowej lidze koszykówki NBA drużyny New Jersey Nets - jest też od czerwca przewodniczącym partii Słuszna Sprawa, której Kreml wyznaczył rolę liberalnej opozycji wobec Jednej Rosji, kierowanej przez premiera Władimira Putina.

Majątek Prochorowa szacuje się na 18 mld dolarów.

>>> Czytaj też: Małe hybrydowe Yo, czyli nowy biznes Michaiła Prochorowa w rytmie funky (ZDJĘCIA)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj