Z szacunków niektórych zarządzających wynika, że mogło być to nawet 5 mld zł. Oznaczałoby to pobicie rekordu 3,5 mld zł z 2009 roku, kiedy na parkiecie debiutował koncern energetyczny PGE.

>>> Czytaj też: OFE nie stać już na małe spółki, nawet w czasach giełdowych przecen

Jak przyznaje jeden z zarządzających OFE, tak duże spadki na GPW nie zdarzają się często i fundusze mogły wykorzystać sytuację, jednak trudno oczekiwać, że dokonają zakupów w samym dołku. "Gdyby nie OFE, skala spadków byłaby zapewne jeszcze większa, ale nie można mówić o tym, że zadziałały jak stabilizatory na giełdzie. Nasza giełda zachowywała się dokładnie tak samo jak światowe" - mówi.

W całym ubiegłym roku OFE kupiły akcje za rekordową kwotę 13-15 mld zł, według niektórych szacunków mogły wydać nawet 17 mld zł. Według prognoz funduszy, zakupy nowych papierów w tym roku miały być niższe ze względu na obniżenie wysokości składki do OFE.

Reklama