Tusk: najważniejsze to przekuć pieniądze z UE na skok cywilizacyjny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 września 2011, 20:22
Premier Donald Tusk powiedział, że nie ma obecnie ważniejszego zadania, niż "przekuć" 300 miliardów złotych - o które Polska będzie walczyć w nowym budżecie UE - na skok cywilizacyjny, który by był odczuwalny w każdym polskim domu.

"Uważam, że jest to możliwe, takiej szansy do tej pory nie było, jest na wyciągnięcie ręki. Chcę dzięki wam wiedzieć, jak te pieniądze wydawać" - mówił szef rządu, który w środę we Wrześni w miejskiej bibliotece spotkał się z przedsiębiorcami, nauczycielami, samorządowcami, lekarzami, jak sam mówił z "miejscową elitą".

Zdaniem Tuska jest bardzo liczna grupa biednych ludzi, dla których pieniądze europejskie powinny zacząć pracować. "Oni także powinni załapać się na ten historyczny, szczęśliwy zbieg okoliczności, który spowodował, że europejskie pieniądze dość szeroką rzeką do Polski z Europy płyną" - mówił.

>>> Czytaj też: Polski rynek kapitałowy może trafić na listę rynków rozwiniętych

Premier zadeklarował, że Polska skutecznie powalczy, żeby budżet europejski był dość solidny. "Najważniejsze jest to, żeby te pieniądze trafiały tam, gdzie są najbardziej potrzebne" - podkreślił.

Przedsiębiorcy z Wrześni zwracali uwagę, że obecnie największym problemem jest brak kapitału i ograniczanie kredytów. Apelowali też o działania na rzecz budowy obwodnicy. Kolejne problemy, na które zwracali uwagę rozmówcy Tuska, to zmienność prawa i zbytnio rozbudowana biurokracja.

Premier rozmawiał m.in. o ochronie dziedzictwa narodowego, szkolnictwie, działalności organizacji pozarządowych, wolontariacie, subwencjach oświatowych i ochronie zdrowia. Nauczyciele apelowali o jak najmniej reform w szkolnictwie, bo - jak mówili - każda kolejna reforma jest gorsza.

"Polska nie potrzebuje wielkich reformatorów czy eksperymentatorów tam, gdzie można zmieniać, ale nie wywracać wszystko do góry nogami" - podkreślił Tusk. Przyznał też, że minister edukacji Katarzyna Hall - przy wprowadzaniu reform - "nie jest mistrzem komunikacji i marketingu".

Premier zadeklarował budowę świetlików (centrów kulturalno-oświatowych). "Jestem gotów wyrwać z budżetu nawet 1,5 miliarda złotych na świetliki" - zapowiedział.

>>> Czytaj też: Firmy tną etaty, nie będzie stałych umów

Ostatnim punktem środowej wizyty Tuska w Wielkopolsce będzie Poznań, gdzie premier spotka się z przedsiębiorcami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj