Sawicki: Amerykański indeks ISM wykazał słabość rynku pracy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 października 2011, 18:14
Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers
Bartosz Sawicki, analityk TMS Brokers/Forsal.pl
Eurodolar poruszał się dziś w przedziale zmian 1,3280 – 1,3380, a kurs nie był w stanie pokonać zeszłotygodniowych maksimów o bardzo istotnym znaczeniu. Poprawie nastrojów, którą obrazuje chociażby wzrost rentowności niemieckich obligacji sprzyjają rozbudzone nadzieje, że europejscy decydenci będą zdecydowanie forsować dokapitalizowanie sektora bankowego. Pod koniec dnia kurs testował dolne ograniczenie konsolidacji.

Po mocnych spadkach z początku tygodnia, podczas których kurs EUR/USD osiągał wielomiesięczne minima inwestorzy oczekują na ważne dane z amerykańskiego rynku pracy oraz efekty posiedzenia ECB. Poznaliśmy dziś odczyty indeksów PMI dla usług i Composite PMI, które, podobnie jak chociażby zeszłotygodniowy indeks IFO, obrazują wyraźne osłabienie kondycji europejskiej gospodarki. Indeks Composite PMI dla strefy euro będący dobrym prognostykiem tempa wzrostu gospodarczego spadł po raz pierwszy od ponad dwóch lat poniżej granicznej wartości 50 punktów, która oznacza regres. Zasada Taylora, która pozwala zdeterminować optymalny poziom stóp procentowych wskazuje, że w obliczu słabnącej koniunktury ECB powinien obniżyć stopy o 25 pb. Taki krok jest jednak w kontekście zaskakującego wzrostu inflacji konsumenckiej w Niemczech, jak i w całym Eurolandzie skrajnie mało prawdopodobny. Warto zwrócić uwagę, na ton jaki prezes ECB przybierze na wieńczącej posiedzenie konferencji.

Raport ADP wykazał, że we wrześniu w amerykańskiej gospodarce powstało 91 tys. etatów, podczas gdy konsensus zakładał wzrost zatrudnienia o około 75 tys. osób. Regionalne wskaźniki koniunktury i składowa indeksu ISM dla przemysłu oddająca kondycję rynku pracy, także sugerują, że kondycja tej sfery gospodarki uległa we wrześniu nieznacznej poprawie w porównaniu z poprzednim miesiącem. Jednak z publikacji indeksu ISM dla usług wynika, że zatrudnienie w sektorze usług, który generuje zdecydowaną większość miejsc pracy w USA, jest na niższym poziomie niż w sierpniu. Cały indeks wypadł minimalnie lepiej niż zakładał konsensus i wyniósł 53 punkty (przy poprzednim odczycie na poziomie 53,3 punktów). Kolejną wskazówką przed piątkowymi Departamentu Pracy będzie liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych i jej 4 - tygodniowa średnia, które poznamy już jutro. Odczyty udzielą odpowiedzi, czy zeszłotygodniowy, pierwszy od kwietnia spadek aplikacji poniżej poziomu 400 tysięcy miał wyłącznie incydentalny charakter.

Na krajowym rynku w centrum uwagi znalazła się oczywiście decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie kosztu pieniądza i wieńcząca posiedzenie Rady konferencja Marka Belki. Zgodnie z oczekiwaniami nie zmieniono poziomu stóp procentowych. Uważamy, że do końca roku stopa referencyjna będzie kształtować się na poziomie 4,5 proc. Warto zwrócić uwagę, na słowa prezesa Belki, który podkreślał, że kurs złotego oderwany jest od fundamentów i nie wykluczał dalszych interwencji Banku w celu umocnienia krajowej waluty. W trakcie konferencji kurs EUR/PLN ustanawiał dzienne minimum na poziomie 4,3680. Z kolei pod koniec dnia za dolara płacono 3,3030 zł. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj