Portugalskie media o wyborach 2011: wynik przybliża pojednanie Polski z Rosją

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2011, 12:28
Media w Portugalii przewidują, że kontynuacja rządów "polskich liberałów" przyczyni się do pojednania pomiędzy Warszawą a Moskwą.

Według telewizji publicznej RTP, zwycięstwo PO w niedzielnych wyborach parlamentarnych przybliża poprawę stosunków polsko-rosyjskich. "Poparcie społeczne, jakie uzyskało ugrupowanie Donalda Tuska, otwarte na dialog z Kremlem, dowodzi, że pojednanie między obu krajami jest coraz bliższe" - uznali komentatorzy telewizji RTP.

Z kolei "Publico", jeden z najbardziej opiniotwórczych dzienników portugalskich, interpretuje wynik wyborów jako zwycięstwo zwolenników UE. Lizbońska gazeta odnotowuje, że polskie społeczeństwo opowiedziało się też za kontynuacją przyjaznej polityki rządu wobec sąsiadów.

"Zwyciężyła nie tylko Polska, której udało się uniknąć kryzysu finansowego, ale także ta Polska, która nie boi się swojego rosyjskiego i niemieckiego sąsiada, oraz z każdym dniem staje się coraz bardziej istotnym ogniwem Unii Europejskiej" - ocenił dziennik "Publico".

Portugalskie media zgodnie zauważają, że Donald Tusk jest pierwszym premierem, któremu po 1989 roku udało się wygrać wybory parlamentarne. Odnotowują, że "wpływ na reelekcję miały dobre wyniki gospodarcze rządu w ostatnich miesiącach i efektywne wykorzystanie dotacji europejskich".

"Dobre zarządzanie pieniędzmi unijnymi jest jednym z sukcesów gospodarczych Polski. Tusk w ostatnich miesiącach rozpoczął też próby skuteczniejszej kontroli deficytu budżetowego oraz uruchomił nowy program prywatyzacyjny. I chociaż bezrobocie w kraju wzrosło do 11,6 proc., to Polska okazała się jedynym państwem UE, które uniknęło recesji" - odnotował "Publico".

Dużo uwagi portugalskie media poświęcają wejściu Ruchu Palikota do parlamentu. Radio TSF uznało nową partię za "czarnego konia" niedzielnych wyborów, zwracając uwagę, że "antyklerykałom, głoszącym m.in. poparcie dla legalizacji marihuany i aborcji, udało się uzyskać trzeci wynik w katolickim kraju, gdzie wpływy Kościoła są nadal silne".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj