Drożeje ropa w USA z powodu możliwych zakłóceń jej dostaw z Kuwejtu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 października 2011, 08:45
Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji rosną w reakcji na obawy o możliwe zakłócenia w jej dostawach z Kuwejtu i Nigerii - podają maklerzy.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na listopad, rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku drożeje o 21 centów do 85,62 dol.

Zaś Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie drożeje o 6 centów do 109,02 dol. za baryłkę.

W poniedziałek rozpoczął się w Kuwejcie strajk celników, którzy domagają się podwyżki płac. To sparaliżowało pracę głównego portu lotniczego, portów morskich i punktów celnych na granicy. Zagrożony jest eksport kuwejckiej ropy.

Również w Nigerii rozpoczął się trzydniowy strajk pracowników sektora naftowego, którzy domagają się od rządu większej ochrony.

W poniedziałek ropa w USA zdrożała o 2,9 proc. do 85,41 dol. za baryłkę.

Była to reakcja na informację, że kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy zapowiedzieli, że do końca października przedstawią "całościowy pakiet" propozycji rozwiązania aktualnych problemów UE. Opowiedzieli się też za dokapitalizowaniem banków.

To wywołało wzrosty notowań akcji na światowych giełdach, które zakończyły poniedziałkową sesję mocnymi zwyżkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj